Geotermia w Polsce: 9 lokalizacji i mniej niż 1%
Polska
ma już pierwsze, praktyczne doświadczenia z wykorzystaniem energii
geotermalnej, choć wciąż mówimy o rozwiązaniu rozwijanym na stosunkowo
małą skalę. Dziś ciepło z geotermii zasila sieci ciepłownicze w dziewięciu lokalizacjach: Toruniu, Zakopanem, Stargardzie, Kole, Sieradzu, Mszczonowie, Pyrzycach, Poddębicach i Uniejowie. Na Podhalu działa Geotermia Podhalańska, która od lat dostarcza ciepło i ciepłą wodę mieszkańcom oraz instytucjom.
Jeśli
chodzi o udział geotermii w polskim miksie OZE i w systemie
ciepłowniczym, statystyki pokazują, że źródła geotermalne odpowiadają za
mniej niż 1% ciepła systemowego wytwarzanego w Polsce. Na tle średniej unijnej to rezultat nadal bardzo skromny.
Geotermia w Polsce: potencjał i dane PIG
Analizy
geologiczne pokazują, że Polska dysponuje dużym potencjałem
geotermalnym. Zbiorniki wód termalnych występują na ponad połowie
obszaru kraju, a mniej więcej jedna czwarta terytorium ma warunki
sprzyjające opłacalnemu wykorzystaniu geotermii w ciepłownictwie. Na
głębokościach od 1 do 10 km — na Niżu Polskim oraz w rejonach takich jak
Podhale — temperatura wód może dochodzić do 30-130 °C.
To poziom, który otwiera realne możliwości nie tylko dla produkcji
ciepła, ale też (przy bardziej wymagających parametrach) dla wybranych
zastosowań przemysłowych.
Państwowy Instytut Geologiczny (PIG-PIB)
realizuje m.in. projekt „Mapa Potencjału Geotermii Niskotemperaturowej
Polski” (MPGN), którego zadaniem jest oszacowanie i udostępnienie danych
przestrzennych oraz informacji z otworów dotyczących warunków geotermii
niskotemperaturowej. Chodzi m.in. o rozwiązania takie jak gruntowe
pompy ciepła i wymienniki geotermalne, analizowane do głębokości rzędu
100-130 m p.p.t. Wykonano także studia techniczno-ekonomiczne dla
wybranych miejsc na Niżu Polskim — m.in. Kutna, Lesznowoli, Mogilna,
Obornik, Piaseczna, Polic, Ślesina, Zgierza i innych — aby sprawdzić,
gdzie inwestycje geotermalne mogą być najbardziej opłacalne.
Geotermia w Polsce: projekty i wsparcie
W
Polsce działa już kilka inwestycji geotermalnych, a kolejne są na
finiszu przygotowań. Wśród kluczowych przedsięwzięć wyróżnia się Geotermia Podhalańska,
gdzie konsekwentnie rozbudowuje się zaplecze techniczne i sieć
ciepłowniczą. W planach znajduje się m.in. odwiert produkcyjny Bańska
PGP-7 — ma osiągnąć ok. 4052 m głębokości, zapewnić wydajność rzędu 350
m³/h i korzystać z wody o temperaturze ok. 85 °C. Równolegle pojawiają
się projekty dotyczące dofinansowania badań i rozpoznania złóż wód
termalnych dla wielu samorządów, m.in. Wrześni, Kalisza, Kazimierza
Biskupiego, Włocławka, Kruszwicy, Barlinka i Polic — łącznie to ponad
115 mln zł przeznaczonych na odwierty próbne.
Rząd i instytucje
centralne dopinają strategię oraz przepisy, które mają przyspieszyć
rozwój geotermii. Jednym z najważniejszych dokumentów jest „Wieloletni
Program Rozwoju Wykorzystania Zasobów Geotermalnych w Polsce”
przygotowany przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska — zakłada on
zwiększanie skali wykorzystania geotermii do lat 2040–2050, zarówno w
segmencie niskotemperaturowym, jak i średniotemperaturowym. Wsparcie ma
obejmować także finansowanie z NFOŚiGW (np. w ramach programu „Polska
Geotermia Plus”), działania służące lepszemu rozpoznaniu lokalnego
potencjału, powoływanie spółek celowych oraz tworzenie mechanizmów
ograniczających i ubezpieczających ryzyko inwestycyjne.
Bariery rozwoju geotermii w Polsce
Choć
Polska ma spory potencjał geotermalny, jej szybszy rozwój wciąż blokuje
kilka istotnych przeszkód. Najważniejszą z nich są wysokie koszty
startowe — głębokie odwierty, budowa infrastruktury przesyłowej,
instalacje przygotowujące wodę do wykorzystania oraz wpięcie do sieci
ciepłowniczej oznaczają inwestycje liczone w dużych kwotach. Do tego
dochodzi ryzyko geologiczne: nie zawsze dysponuje się pełnymi danymi o
temperaturach, wydajności przepływów czy składzie wód termalnych, przez
co część projektów okazuje się trudniejsza i bardziej niepewna, niż
wynikałoby to z wstępnych analiz.
Kolejną barierą są przepisy,
formalności administracyjne oraz sposób działania systemu wsparcia
finansowego. Inwestorzy często zwracają uwagę na długie i złożone
procedury uzyskiwania decyzji — od pozwoleń na wiercenia, przez oceny
oddziaływania na środowisko, aż po kwestie własności zasobów i praw do
korzystania z wód geotermalnych. Dofinansowanie wprawdzie się pojawia,
jednak bywa zbyt małe albo trudne do pozyskania, szczególnie dla
mniejszych gmin, które nie mają dużych zasobów kadrowych i budżetowych.
Geotermia w Polsce: plany do 2050 roku
Perspektywy
rozwoju geotermii w Polsce wyglądają coraz lepiej. Zarówno programy
krajowe, jak i środki unijne coraz częściej wskazują geotermię jako
ważny element transformacji energetycznej: dekarbonizacji, redukcji
emisji CO₂ oraz poprawy jakości powietrza. Inicjatywy takie jak „Polska
Geotermia Plus” czy projekty związane z rozpoznaniem zasobów pokazują,
że ten kierunek zyskuje na znaczeniu, a horyzont pełniejszego rozwoju
branży najczęściej wyznacza się na lata 2040–2050.
W praktyce może
to oznaczać wyraźny wzrost liczby odwiertów geotermalnych — zarówno
tych badawczych, jak i docelowo produkcyjnych — oraz budowę kolejnych
geotermicznych źródeł ciepła dla systemów ciepłowniczych w większych
miastach. Przykładem jest projekt w Poznaniu, w którym zakłada się, że
do 2029 r. geotermia mogłaby dostarczać około 20% zapotrzebowania
stolicy Wielkopolski na ciepło. Dodatkowo rozwój technologii i
dokładniejsze mapowanie potencjału (m.in. w zakresie wymienników
gruntowych, gruntowych pomp ciepła i wymienników otworowych), a także
lepiej dopasowane instrumenty finansowe — ubezpieczenia ryzyka, wsparcie
inwestycji, ulgi i preferencje — mogą realnie przyspieszyć tempo
wdrożeń.
Korzyści z rozwoju geotermii w Polsce
Silnie
rozwinięta geotermia to szereg konkretnych zysków. Najważniejszy z nich
to wyraźne ograniczenie emisji gazów cieplarnianych oraz zanieczyszczeń
powietrza — zwłaszcza w miejscach, gdzie ciepło z ziemi zastępuje
spalanie węgla, drewna czy mazutu w systemach ciepłowniczych. W rejonach
górskich i typowo turystycznych, gdzie dostawy paliw bywają droższe,
geotermia potrafi okazać się rozwiązaniem konkurencyjnym i
przewidywalnym cenowo.
Co więcej, inwestycje w geotermię
wzmacniają bezpieczeństwo energetyczne kraju: ograniczają uzależnienie
od paliw z importu, zwiększają elastyczność działania sieci
ciepłowniczych i ułatwiają dywersyfikację miksu energetycznego. Taki
kierunek rozwoju może też tworzyć nowe miejsca pracy — od budowy
instalacji i wierceń, przez serwis i utrzymanie, po badania geologiczne
oraz zarządzanie projektami.
fajnyogrod.pl