Polska ukarana za dbanie o swoje bezpieczeństwo energetyczne (23 Jan 2026)
Polska nie odzyska 68 mln euro, które Komisja Europejska potrąciła z należnych nam funduszy unijnych. To potrącenie było karą za niewstrzymanie w 2021 r. działalności kopalni „Turów”.

– Naprawdę mnie nikt nie ogra w Unii Europejskiej – zapewniał premier Donald Tusk w swoim exposé w 2023 roku.

Jednak czwartkowa decyzja Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przeczy temu zapewnieniu. TSUE oddalił odwołanie Polski od wyroku nakazującego zapłatę kary za niewstrzymanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni „Turów”. Zakaz wydobycia wydała jednoosobowo wiceprezes Trybunału. Gdyby Polska zastosowała się do tego nakazu, mielibyśmy energetyczną katastrofę – zauważył Wojciech Dąbrowski – były prezes PGE, do której należy kopalnia i elektrownia „Turów”.

– To jest kompleks, który zapewnia bezpieczeństwo dla południowo-zachodniej Polski. Produkuje prawie 15 proc. energii elektrycznej dla tego regionu Polski, więc jest bardzo ważnym elementem naszego bezpieczeństwa energetycznego – podkreślił Wojciech Dąbrowski.

Skargę do TSUE na „Turów” złożyły Czechy, ale w międzyczasie Polska porozumiała się z naszym południowym sąsiadem i Praga wycofała wniosek z Trybunału. W 2022 r. kary przestały być naliczane, ale Trybunał nakazał nam zapłacić te, które naliczono. Polska odwołała się od tej decyzji. Wydawało się, że po niedawnych słowach rzecznika TSUE sprawa będzie pozytywnie rozpatrzona – zauważył Jacek Saryusz-Wolski, były poseł do Parlamentu Europejskiego.

– Sugestia rzecznika była taka, że skoro Polska z Czechami się dogadała, to należy Polskę zwolnić z tych kar i oddać pieniądze już pobrane – zaznaczył polityk.

Niestety sędziowie Trybunału oddalili dziś polskie odwołanie w sprawie kary, a to oznacza, że nasz kraj nie odzyska 68 mln euro, które Komisja Europejska potrąciła z należnych nam funduszy unijnych. To dotkliwa kara – ocenił Wojciech Ilnicki, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w kopalni „Turów”.

– To nie kopalnia „Turów”, tylko społeczeństwo polskie, zubożeje o 68 mln euro – wskazał związkowiec.

Jacek Karnowski, wiceminister funduszy i polityki regionalnej, uspokaja i zapewnia, że rząd odzyska zabrane nam pieniądze.

– Będziemy się starali uzyskać wszelkie możliwe środki odwoławcze, ale do tego trzeba pokazać program naprawczy – oznajmił Jacek Karnowski.

Problem w tym, że decyzja TSUE jest ostateczna, a programy naprawcze w „Turowie” już dawno wcielono w życie. Wyrok Trybunału Sprawiedliwości wpisuje się z obecna politykę Unii Europejskiej – podkreślił poseł Krzysztof Szczucki z Prawa i Sprawiedliwości.

– Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ma taką tendencję, a właściwie ustaloną już linię działania, że staje po stronie organów Unii Europejskiej, a więc staje po stronie centralistycznej – zwrócił uwagę polityk PiS.

Wyrok w sprawie „Turowa” wzmacnia ideologię klimatyczną i Zielony Ład, którym hołduje Komisja Europejska.

radiomaryja.pl