Barbórka to radosne górnicze święto.
Jednak w tym roku wśród górników dominują zupełnie inne emocje; to
strach związany z przyszłością branży górniczej. Tak jest m. in. w
Przedsiębiorstwie Górniczym „Silesia”.
– W zeszłym tygodniu
przedstawiono nam pismo, że w związku z brakiem płynności finansowej
planuje się przeprowadzenie procesu zwolnień grupowych, który ma objąć
754 pracowników PG „Silesia”, a więc wszystkich pracowników, bo nas
zostało już 754 osoby. Zwolnienia mają się rozpocząć od 18 grudnia i
potrwać do 31 marca. W tej chwili jesteśmy na etapie 20-dniowych
konsultacji, ale te konsultacje będą takie, że racja będzie oczywiście
tylko po jednej stronie. Myślę, że nie dojdziemy do żadnego
porozumienia, żeby w jakiś sposób to złagodzić, przynajmniej takie mamy
sygnały z drugiej strony. (…) Wręczanie wypowiedzeń, pozbawianie
pracowników środków do życia przed Świętami Bożego Narodzenia, które
powinniśmy razem z radością spędzać wśród rodziny – to jest smutne – mówił Grzegorz Babij.
Przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ
„Solidarność” przy PG „Silesia” zwrócił uwagę, że wprowadzenie
nowelizacji ustawy górniczej i nieobjęcie nią wszystkich podmiotów,
które wydobywają węgiel, doprowadzi do tego, że taki podmiot jak PG
„Silesia” zostanie wyrzucony na margines.
– Nie jesteśmy w stanie
funkcjonować. Do tej pory nie mogliśmy funkcjonować na równych warunkach
z innymi kopalniami, a teraz w związku z tą ustawą jesteśmy totalnie
wyeliminowani z rynku. Ta ustawa przewiduje dopłaty do tony węgla, czyli
można wydobyć węgiel za 600 zł, sprzedać za 200 zł i dostać 400 zł
dofinansowania. Takiej konkurencji my nie jesteśmy w stanie wytrzymać, w
związku z tym stąd nasza złość – podkreślił gość „Aktualności dnia”.
Tu ważą się losy naszego bezpieczeństwa energetycznego – zauważył Grzegorz Babij.
– Ta ustawa de facto precyzuje
dojście do likwidacji zakładów górniczych, bo tam są oczywiście
uwarunkowania: zejście z wydobycia, zejście ze stanu załogi itd. (…)
Konsekwencją tej ustawy jest wygaszanie polskiego górnictwa węgla
kamiennego w Polsce. (…) Zabijamy własną gospodarkę. Wszystko się zwija. Zastanawiam się, z czego ta Polska będzie czerpać, z jakich źródeł, dochody – mówił przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” przy PG „Silesia”.
Cała rozmowa z Grzegorzem Babijem dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl