G. Babij o trudnej sytuacji PG „Silesia”: Wręczanie wypowiedzeń, pozbawianie pracowników środków do życia przed Świętami Bożego Narodzenia – to jest smutne (05 Dec 2025)
W zeszłym tygodniu przedstawiono nam pismo, że w związku z brakiem płynności finansowej planuje się przeprowadzenie procesu zwolnień grupowych, który ma objąć 754 pracowników PG „Silesia”, a więc wszystkich pracowników, bo nas zostało już 754 osoby. Zwolnienia mają się rozpocząć od 18 grudnia i potrwać do 31 marca – podkreślił Grzegorz Babij, przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” przy PG „Silesia”, w czwartkowej audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Barbórka to radosne górnicze święto. Jednak w tym roku wśród górników dominują zupełnie inne emocje; to strach związany z przyszłością branży górniczej. Tak jest m. in. w Przedsiębiorstwie Górniczym „Silesia”.

W zeszłym tygodniu przedstawiono nam pismo, że w związku z brakiem płynności finansowej planuje się przeprowadzenie procesu zwolnień grupowych, który ma objąć 754 pracowników PG „Silesia”, a więc wszystkich pracowników, bo nas zostało już 754 osoby. Zwolnienia mają się rozpocząć od 18 grudnia i potrwać do 31 marca. W tej chwili jesteśmy na etapie 20-dniowych konsultacji, ale te konsultacje będą takie, że racja będzie oczywiście tylko po jednej stronie. Myślę, że nie dojdziemy do żadnego porozumienia, żeby w jakiś sposób to złagodzić, przynajmniej takie mamy sygnały z drugiej strony. (…) Wręczanie wypowiedzeń, pozbawianie pracowników środków do życia przed Świętami Bożego Narodzenia, które powinniśmy razem z radością spędzać wśród rodziny – to jest smutne – mówił Grzegorz Babij.

Przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” przy PG „Silesia” zwrócił uwagę, że wprowadzenie nowelizacji ustawy górniczej i nieobjęcie nią wszystkich podmiotów, które wydobywają węgiel, doprowadzi do tego, że taki podmiot jak PG „Silesia” zostanie wyrzucony na margines.

Nie jesteśmy w stanie funkcjonować. Do tej pory nie mogliśmy funkcjonować na równych warunkach z innymi kopalniami, a teraz w związku z tą ustawą jesteśmy totalnie wyeliminowani z rynku. Ta ustawa przewiduje dopłaty do tony węgla, czyli można wydobyć węgiel za 600 zł, sprzedać za 200 zł i dostać 400 zł dofinansowania. Takiej konkurencji my nie jesteśmy w stanie wytrzymać, w związku z tym stąd nasza złość – podkreślił gość „Aktualności dnia”.

Tu ważą się losy naszego bezpieczeństwa energetycznego – zauważył Grzegorz Babij.

Ta ustawa de facto precyzuje dojście do likwidacji zakładów górniczych, bo tam są oczywiście uwarunkowania: zejście z wydobycia, zejście ze stanu załogi itd. (…) Konsekwencją tej ustawy jest wygaszanie polskiego górnictwa węgla kamiennego w Polsce. (…) Zabijamy własną gospodarkę. Wszystko się zwija. Zastanawiam się, z czego ta Polska będzie czerpać, z jakich źródeł, dochody – mówił przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” przy PG „Silesia”.

Cała rozmowa z Grzegorzem Babijem dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl