Tymczasem – jak wskazywali posłowie PiS – Ministerstwo Klimatu i
Środowiska jest głuche oraz bezczynne wobec tak poważnego problemu.
Politycy relacjonowali, że jego przedstawiciele w terenie używają
błahych argumentów, jak braki pieczątek czy znaków interpunkcyjnych w
dokumentacji, aby nie wypłacić środków.
Wiele firm zbankrutuje, bo państwo nie wywiązuje się z umowy, za co
dodatkowo grozi odpowiedzialność odszkodowawcza – powiedział poseł Marek
Jakubiak.
– Pytanie brzmi, skąd oni na to wszystko mają
wziąć pieniądze, skoro państwo nie zrealizowały własnej części umowy
wzajemnej. To jest przestępstwo urzędnicze. Bóg mi świadkiem, że
dopilnujemy tego, by urzędnicy, którzy są odpowiedzialni za to
cierpienie przedsiębiorców, ponieśli konsekwencje nie tylko finansowe,
ale także odpowiedzialność przed sądami czy prokuraturą. Nie może być
tak, że urzędnik skazuje polskich przedsiębiorców na śmierć ekonomiczną
tylko dlatego, iż ma takie widzimisię. Tej sprawy nie zostawimy w
spokoju – wskazał poseł Marek Jakubiak.
Politycy PiS zarzucili obecnemu kierownictwu ministerstwa, że
wprowadziło ogromny chaos, zmieniając regulamin do pierwotnego projektu
„Czyste Powietrze”.
Parlamentarny zespół ds. przedsiębiorców zajął się znów problemem,
którego nie chce lub nie umie rozwiązać resort. W Warszawie protestowali
już wykonawcy, którzy ponoszą poważne konsekwencje przez brak wypłat
pieniędzy za wykonane inwestycje.
PiS przekonuje, że cieszący się za rządów Zjednoczonej Prawicy dużą
popularnością program pod rządami Donalda Tuska został zdegradowany.
Opozycja domaga się od rządu, aby rozwiązał problem z finansowaniem
„Czystego Powietrza”.
radiomaryja.pl