ETS2. Niebezpieczny unijny podatek odłożony w czasie? (25 Oct 2025)
Rewizja ETS2 to sukces premiera Donalda Tuska – przekonują politycy koalicji rządowej. Nowy podatek, który uderzy w portfele Polaków, ma być według szefa rządu odłożony w czasie. Takich zapisów nie ma w konkluzjach szczytu. Tymczasem Bruksela trzyma się ustalonych terminów: ETS2 wejdzie w życie w 2027 roku – odpowiada opozycja.

Premier Donald Tusk po szczycie unijnych liderów ogłosił z dumą:

– Udało się wpisać dla nas kluczowe słowo, jakim jest „rewizja” – zapewnił szef rządu.

Co to de facto oznacza, tego nie wyjaśnił. Premier Tusk twierdzi, że słowo „rewizja” zapisana w konkluzjach daje szansę na odsunięcie w czasie wejścia ETS2 w życie.

– To oznacza jeszcze nie gwarancję, ale możliwość – a o to de facto szedł bój – możliwość przełożenia, zablokowania tego tak, żeby to nie weszło w roku 2027 – wskazał Donald Tusk.

ETS2 to unijny podatek za emitowanie CO2, który obejmie budynki i transport. Od 2027 zapłacimy kilkadziesiąt euro za tonę emisji. Każdy dom, w którym mieszkamy, będzie obciążony – mówił szef Kancelarii Prezydenta, Zbigniew Bogucki.

– Ponad 20 tysięcy rocznie dodatkowych wydatków dla przeciętnej polskiej rodziny, jeżeli chodzi o energię elektryczną, jeżeli chodzi o paliwo – zaznaczył Zbigniew Bogucki.

Tak zwana rewizja ETS2 to sukces Donalda Tuska – mówią jednym głosem politycy koalicji rządowej.

– Sukcesywnie wszystkie projekty będą rewidowane i zmieniane, również terminy – mówił poseł do Parlamentu Europejskiego z KO, Krzysztof Brejza.

– Mamy szansę na zablokowanie o kolejne trzy lata wprowadzenia tego systemu – zapewnił poseł Andrzej Szejna z Lewicy.

Powodów do sukcesu nie widzi opozycja.

– Cieszyć się z tego, że mamy 90. minutę meczu z Unią Europejską, przegrywamy 2:0 i sędzia nam dolicza trzy minuty, to raczej nie jest powód do radości i możliwość odrobienia strat – wyjaśnił Michał Nieznański z Konfederacji.

Rewizja, o której mówi premier Tusk, nie oznacza zmian w ETS2. Tego nie ma w konkluzjach szczytu – zaznaczył europeista, prof. Tomasz Grzegorz Grosse.

– Z nich wprost nie wynika, że będzie taka możliwość, żeby opóźnić wejście w życie ETS2 w Polsce – podkreślił prof. Tomasz Grzegorz Grosse.

Jeszcze we wtorek komisarz Unii Europejskiej ds. klimatu mówił wprost – znaczna część państw ma obawy, ale nowy ETS2 zacznie obowiązywać w 2027 roku.

– Jeśli chcemy mieć pewność, że będziemy w stanie zrealizować zmiany klimatyczne i przejście na czystą energię, mamy dodatkową motywację, by utrzymać obrany kurs – wskazał Wopke Hoekstra, komisarz Unii Europejskiej ds. klimatu, neutralności emisyjnej i czystego wzrostu.

Obecnie obowiązuje system ETS1, który nakłada podatek od emisji na elektrownie, huty, cementowanie czy lotnictwo. Pieniądze zostają w państwach członkowskich i mają trafiać na transformację energetyczną. Bruksela chce położyć rękę na kasie z ETS i w ten sposób ratować unijny budżet – przewiduje  poseł do PE z PiS, Tobiasz Bocheński.

– Ursula von der Leyen chce tych pieniędzy do Unii Europejskiej. Jest zwolenniczką ETS2, ETS1 i jeszcze innych klimatycznych pomysłów, które cały czas forsuje – zaznaczył europoseł Tobiasz Bocheński.

Jak w tej sytuacji traktować zapis o „rewizji” ETS2 za sukces premiera Tuska? Odpowiada prof. Arkadiusz Jabłoński.

– Słyszeliśmy to już w sprawie umowy Mercosur. Myślę, że będzie to również dotyczyło kwestii relokacji migrantów – zwrócił uwagę prof. Arkadiusz Jabłoński.

W sprawie Mercosur rząd walczył o mniejszość blokującą. To się nie udało. Z paktu migracyjnego Polska miała być wyłączona. Takiej decyzji nadal nie ma, a pakt wchodzi w życie w czerwcu.

radiomaryja.pl