Polska uczestniczy w wyścigu po podmorskie minerały (24 Oct 2023)

Polska jest jednym z trzech krajów (obok Francji i Rosji), które dostały licencję Międzynarodowej Organizacji Dna Morskiego (agencja ONZ) na prowadzenie badań pod kątem występowania surowców w Oceanie Atlantyckim.

Wyścig o dostęp do surowców oceanicznych jest regulowany przez Międzynarodową Organizację Dna Morskiego, czytamy na polskieradio24.pl.

Czynniki naukowe i ekologiczne są traktowane priorytetowo, więc nie będzie możliwości przeprowadzania dzikiej eksploracji na wzór XIX-wiecznego górnictwa kopalnianego – uważa dr Jakub Ciążela, geolog morski z Instytutu Nauk Geologicznych PAN.

Co szukajÄ… polscy naukowcy?

Koncentrujemy się na poszukiwaniach złóż siarczków polimetalicznych. Te błyszczące minerały często o charakterystycznym złotawym kolorze, są ważnym źródłem miedzi, złota, cynku i ołowiu. Oceany będą w przyszłości źródłem metali, po tym jak się wyczerpią zasoby kopalne na lądach - uważa dr Jakub Ciążela, geolog morski z Instytutu Nauk Geologicznych PAN (ING PAN).

Przydzielony Polsce odcinek do eksploracji na bazie licencji przebiega wzdłuż północnej części śródatlantyckiego grzbietu oceanicznego.

Musieliśmy uzasadnić, na bazie dotychczasowych badań naukowych, że w wyznaczonym regionie rzeczywiście mogą znajdować się złoża metali. Ale musieliśmy też przedstawić dokładny plan eksploracji, w którym wyjaśniliśmy, jaki sprzęt wykorzystamy – i jakie to będzie miało konsekwencje dla środowiska. Kwestią priorytetową jest poszanowanie unikatowej fauny i flory na obszarach, gdzie gorące wody hydrotermalne wypływają na powierzchnię dna oceanu – podkreślił Ciążela.

Jak unikać szkodzenia Å›rodowisku? 

Na dnie morskim natura koncentruje siÄ™ bardziej punktowo. NajwiÄ™ksza bioróżnorodność jest na niewielkich obszarach aktywnego wypÅ‚ywu gorÄ…cych wód, które Å‚atwo wyznaczyć na mapie i Å‚atwo je omijać. My siÄ™ skupiamy na obszarach, gdzie nie ma bogatej fauny i flory. W praktyce odsuwamy siÄ™ nieco od grzbietu oceanicznego. Musimy oscylować na obszarze o wieku od 100 tys. lat do 2 mln lat - czyli takich, które nie sÄ… jeszcze przysypane grubÄ… warstwÄ… osadów, ale nie sÄ… już aktywne  hydrotermalnie. WÅ‚aÅ›nie z tego powodu, żeby nie zaszkodzić ekosystemom - wyjaÅ›nia polski geolog.

Podczas pierwszej polskiej ekspedycji naukowcom udało się wytypować siedem miejsc do bardziej szczegółowej eksploracji. Udało się też odkryć dwa zupełnie nowe miejsca, których wcześniej nie znano, a są obiecujące pod kątem występowania metali. Zespół badaczy wykonał też szereg badań pod kątem geologicznym, by uzyskać jak najwięcej informacji dotyczących ukształtowania dna morskiego.

Naukowcy przeprowadzili również badanie magnetometryczne. Szukali m.in. zmian namagnesowania wywołanych wodami hydrotermalnymi, co jest wskazówką, że w pobliżu mogą znajdować się duże pokłady złóż metali.

Wykorzystaliśmy fakt, że wypływ gorących wód hydrotermalnych powoduje pewne zakłócenia w cechach fizycznych i składzie chemicznym wody. Za pomocą różnych sensorów można te zakłócenia wykryć. To może być wskazówką, że w danym miejscu występuje zwiększona ilość metanu, podwyższony wskaźnik pH albo obniżony wskaźnik pH – w zależności od typu wypływu. Wszystkie te informacje są ważną wskazówką przy poszukiwaniu złóż – tłumaczył Ciążela.

Roboty podwodne pomogÄ… naukowcom

W tym roku idziemy za ciosem i jesteśmy na etapie opuszczania robotów podwodnych Autonomus Underwater Vehicle (AUV) – nazywanych dronami podwodnymi. Roboty mają tę zaletę, że pływają samoczynnie 2-3 dni bardzo nisko nad powierzchnią dna oceanicznego (ok. 50 m) i mogą mapować dno z bardzo dobrą rozdzielczością od 25 cm do 1 m, w porównaniu do ok. 30-metrowej rozdzielczości, którą uzyskaliśmy wcześniej z poziomu statku – powiedział Ciążela.

cire.pl