Otwarte drzwi dla wiatraków na lądzie (06 Jul 2022)
Resort klimatu i środowiska zapowiada zmiany w funkcjonowaniu elektrowni wiatrowych. Powstała propozycja regulacji, które – jak deklaruje minister Anna Moskwa – pozwolą uwolnić tereny pod budowę farm.

Rząd chce, aby w obliczu szantażu gazowego Kremla, sposobem na bezpieczeństwo energetyczne stała się dywersyfikacja źródeł energii. Dlatego też w trakcie wtorkowego posiedzenia ministrowie przyjęli ustawę o lądowej energetyce wiatrowej.

– Tak zwanÄ… ustawÄ™ 10H w tym ksztaÅ‚cie, w którym zapowiadaliÅ›my  – mówiÅ‚a Anna Moskwa, minister klimatu i Å›rodowiska.


W tej przestrzeni zadaniem inwestora, lokalnej społeczności i jej władz będzie znalezienie kompromisu. Rozwiązanie, które z jednej strony nie stanie na przeszkodzie realizacji inwestycji, a z drugiej uwzględni zarówno głos społeczny, jak i elementy wizerunkowe czy środowiskowe. Będzie na to 30 dni.

– Dodatkowy element to obowiązek zapisania lądowej energetyki wiatrowej wraz ze wszystkimi parametrami w miejskim planie zagospodarowania – wyjaśniła minister klimatu i środowiska.

Będzie to wymagało oceny oddziaływania na środowisko. Jak zaznaczyła minister, zmiana ma pozwolić budować wiatraki bliżej zabudowań, uwalniając tym samym tereny do budowy farm wiatrowych i potencjał społeczności lokalnych. Ponadto dokument szczegółowo opisuje, jakie odległości mogą być pomiędzy sieciami wysokiego napięcia a lądową energetyką wiatrową.

– Tym samym otwieramy szanse i potencjał w różnych scenariuszach pomiędzy 6 a 10 GW do 2030 r. Liczymy, że inwestycje będą się rozwijały nie tylko dynamicznie, ale też z akceptacją społeczną – zaznaczyła Anna Moskwa.

Dziś w OZE w Polsce zainstalowana jest moc ponad 18 GW. Do 2025 ma wzrosnąć do 28 GW, a do 2030 przekroczy 50 GW. Projekt ustawy przygotowany w resorcie klimatu trafi teraz do prac w Sejmie.

radiomaryja.pl