Zgodnie z analizami PIE opublikowanymi w najnowszym raporcie „Green
economy – wpływ zielonej ekonomii na klimat i rozwój gospodarczy”,
Polska zajmuje 18. miejsce na 27 państw UE w rankingu wskaźnika rozwoju
zielonej ekonomii w latach 2011-2019. Malta, Luksemburg, Litwa, Rumunia i
Włochy to natomiast państwa o najwyższej dynamice rozwoju green
economy.
Jak wskazano w raporcie, polska gospodarka od 1995 r. zwiększyła się
2,5-krotnie, podczas gdy roczne emisje gazów cieplarnianych utrzymują
się na mniej więcej stałym poziomie ok. 400 Mt ekwiwalentu CO2. "Wynika z
tego, że emisje na jednostkę produktu są coraz mniejsze" - stwierdzono.
Dodano, że większość sektorów polskiej gospodarki zanotowała spadek
emisji w porównaniu z 1990 r. Największy można zauważyć w gospodarce
odpadami (o 41 proc.), elektroenergetyce i ciepłownictwie (32 proc.)
oraz rolnictwie (42 proc.). "W części sektorów emisje jednak wzrosły: o
10 proc. wzrosły emisje ze spalania paliw w procesach przemysłowych, o
214 proc. w sektorze transportu i o 7 proc. w pozostałych (tj.
nieujętych w innych kategoriach) sektorach" - wyliczono.
Według raportu rozwój zielonej ekonomii "jest pozytywnie skorelowany ze
wzrostem gospodarczym". Zaznaczono, że porównanie średniego łącznego
wzrostu PKB w latach 2011-2019 państw-liderów wskaźnika zielonej
ekonomii (25,7 proc.) i krajów najwolniej rozwijających zieloną ekonomię
(15,4 proc.) "wskazuje na korzyści z rozwijania zielonych technologii i
infrastruktury, przekładające się na zauważalną różnicę w tempie
wzrostu gospodarczego (10,3 pkt. proc.)".
Autorzy raportu zakwestionowali "istnienie konieczności wyboru między
podnoszeniem poziomu życia i zrównoważonym modelem rozwoju".
Inwestycje w zieloną gospodarkę nie spowalniają wzrostu gospodarczego, umożliwiając jednocześnie realizację celów klimatycznych - wskazano.
Jak
wyjaśnił Adam Juszczak z Polskiego Instytutu Ekonomicznego, głównym
celem wykorzystanego w raporcie badania było oszacowanie wpływu rozwoju
zielonej ekonomii na PKB oraz emisje CO2. Aby zmierzyć ten wpływ
zastosowano szereg wskaźników posiłkując się międzynarodowymi
klasyfikacjami i danymi Eurostatu, Międzynarodowego Funduszu Walutowego i
OECD - w sumie na wskaźnik rozwoju zielonej ekonomii złożyło się 20
czynników należących do 8 kategorii.
Jak
pokazały wyniki naszego modelowania zmiany stworzonego przez nas
wskaźnika rozwoju zielonej ekonomii wyjaśniają zmiany PKB państw UE
jedynie w 5 proc. A zmiany poziomu emisji wyjaśniają je już w 43 proc.,
co oznacza, że inwestycje w zieloną transformację nie przekładają się
negatywnie na PKB, a jednocześnie w istotny sposób wpływają na poziom
emisji – wskazał Juszczak.
Według
przygotowanego przez PIE modelu, wpływ wzrostu wskaźnika rozwoju
zielonej ekonomii na wzrost PKB per capita w krajach Unii w latach
2011-2019 wyniósł 0,22, co oznacza że rozwój zielonej ekonomii wpływa na
rozwój gospodarczy w sposób niewielki, ale pozytywny. Z kolei w
przypadku wpływu wskaźnika rozwoju zielonej ekonomii na poziom emisji
CO2 krajów UE-27, współczynnik wyniósł -0,66, co oznacza, że rozwój
zielonej ekonomii w istotny sposób przyczynia się do spadku poziomu
emisji w UE.
Jak wskazano, "zielona transformacja może przyspieszyć wzrost
gospodarczy nawet o 1,1 pkt proc. rocznie". Według analityków
najbardziej pozytywny wpływ na wskaźnik rozwoju zielonej ekonomii ma
zwiększanie udziału OZE w elektroenergetyce, ciepłownictwie i
chłodnictwie oraz ustanowienie optymalnego poziomu taryf gwarantowanych
(feed-in-tarrifs) dla OZE. "Aby dogonić kraje +starej+ UE, potrzebujemy
przyspieszenia zielonej transformacji" - oceniono. Dodano, że
pozwoliłoby to nie tylko na poprawę jakości środowiska i zmniejszenie
zanieczyszczeń oraz zwiększenie możliwości realizacji celów
klimatycznych, ale też na wzmocnienie długoterminowego wzrostu
gospodarczego.
W ostatnim czasie w Polsce rosną wydatki na cele związane z zieloną
ekonomią - podkreślono. "37 proc. środków przeznaczonych od kwietnia do
końca 2021 r. na odbudowę polskiej gospodarki po kryzysie trafiło na
inwestycje pozytywnie oddziałowujące na zieloną transformację. Ten trend
powinien być kontynuowany" – podsumowano.
cire.pl