Prezydent Wołodymyr Zełenski zaznaczył, że na ukraińskiej ziemi decyduje się przyszłość Europy. Jak wskazał, „potrzebny jest bojkot rosyjskiego eksportu i importu”. Polski rząd potwierdził, że konieczne są kolejne sankcje uderzające w Rosję.
– To, co stanie się na Ukrainie, będzie rzutowało
na najbliższe lata. Jesteśmy w preludium tragedii, która może się
wydarzyć. Dlatego dociśnięcie gospodarcze Rosji jest kluczowe. Niestety,
czołowe państwa europejskie – jak Niemcy i Francja – wyłamują się z
solidarności europejskiej. Niemcy nie chcą embarga na surowce
energetyczne, utrudniają nałożenie blokady na korzystanie z systemu
SWIFT przez dwa największe rosyjskie banki. Słyszeliśmy także, że
prezydent Emmanuel Macron apeluje, aby francuskie firmy nie wynosiły się
z Rosji – zwrócił uwagę dr Tomasz Teluk.
Politolog powiedział, że swoistym paradoksem jest, iż „państwa, które
nawoływały do wyrzeczenia się egoizmów narodowych i solidarności między
krajami Unii Europejskiej, teraz najmocniej akcentują skrajną
nieodpowiedzialność oraz egoizm”.
– Tego typu zachowania tylko rozjuszają Władimira
Putina. On widzi, że może manipulować gospodarczym uzależnieniem UE od
handlu z Rosją. To powoduje, że będzie mógł eskalować konflikt na
Ukrainie – zauważył.
Gość Radia Maryja zaznaczył, że przez rosyjską agresję mamy do
czynienia z upadkiem dwóch narracji – błyskawicznie zniknęła pandemia
koronawirusa i równie szybko może zniknąć globalne ocieplenie.
– Wiemy, że nie chodzi o klimat, tylko o
zapewnienie dominacji technologicznej krajów „starego świata” nad
światem rozwijającym się. Może to być jedna z przyczyn wojny, bowiem
tutaj nie ma miejsca dla Rosji. Ona nie będzie produkowała elektrycznych
pojazdów czy paneli słonecznych, tylko chce sprzedawać ropę naftową i
gaz ziemny. Narracja cieplarniana jest nieaktualna. Widzimy bowiem, że
również Niemcy odkładają slogany dotyczące walki z efektem cieplarnianym
i chcą zapewnić sobie bezpieczeństwo energetyczne. Zapewne wzrośnie
udział węgla w koszyczku energii. Być może pojawią się światowe ruchy
związane z dostępem do tego surowca. Węgiel jeszcze pozostanie z nami na
długo – powiedział prezes Instytutu Globalizacji.
Polska i kraje bałtyckie wykazują obecnie dużą aktywność
dyplomatyczną. Dr Tomasz Teluk podkreślił jednak, że „czas dyplomacji
się skończył. Wszystko bowiem, co do tej pory mówiła Rosja, okazało się
wierutnym kłamstwem”.
– Pamiętamy zapewnienia o braku chęci inwazji na
Ukrainę. Kolejnym przykładem są niedawne informacje o uruchomieniu
„korytarzy sanitarnych” z zagrożonych miast. Cywile mieli jednak być
kierowani drogami, które były wcześniej zaminowane. W dodatku konwoje
humanitarne są ostrzeliwane. Następuje masakra ludności cywilnej. Jeśli
chodzi o dyplomację, wszystko zostało powiedziane. Czas na twardą
odpowiedź, by wojna została zgaszona w zarodku – wskazał politolog.
Cała rozmowa z dr. Tomaszem Telukiem dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl