Sejm przegłosował ustawę budżetową na 2022 rok. Uwzględniono w niej dotychczasowe programy społeczne, a także nowe rozwiązania wynikające z Polskiego Ładu. Deficyt ma wynieść niespełna 30 mld złotych. Obradom towarzyszyła burzliwa dyskusja.
Posłowie Koalicji Obywatelskiej wnieśli na salę tabliczki i duży transparent z napisem: „PiS = drożyzna”. Za rosnące ceny opozycja obwinia rząd.
– Od 20 lat nie było w Polsce takiej drożyzny. Inflacja na poziomie 8 procent drenuje portfele Polaków. Trzeba powiedzieć jasno, że to rząd PiS jest za to odpowiedzialny – mówił poseł Arkadiusz Marchewka z KO.
Politycy Platformy Obywatelskiej porównują obecną sytuację do okresu, gdy rządzili Polską.
– Ludziom pod rządami PiS-u już niedługo będzie żyło się gorzej niż w czasach, kiedy rządziła Platforma Obywatelska – wskazała na antenie Radia Plus Izabela Leszczyna, wiceprzewodnicząca PO.
Przejęzyczenia Izabeli Leszczyny broni Borys Budka, przewodniczący klubu KO.
– Każdemu zdarzy się przejęzyczanie. Nam, politykom również się to zdarza – powiedział Borys Budka.
Umiemy wziąć na siebie odpowiedzialność – zaznaczył z kolei poseł Tadeusz Cymański z Prawa i Sprawiedliwości.
– Odpowiedzialność za to, co się dzieje, spoczywa na nas. To jest jasne. Natomiast kłamstwo polega na tym, że oni tylko nas oskarżają i mówią o drożyźnie. Natomiast „zapomniał wół, że cielęciem był” – mówił poseł Tadeusz Cymański.
Odpowiedzią rządu Zjednoczonej Prawicy na rosnące ceny jest tarcza antyinflacyjna. Równocześnie premier RP Mateusz Morawiecki walczy o zmiany na poziomie unijnym. Na szkodliwą politykę klimatyczną Unii Europejskiej zgodził się rząd PO-PSL, akceptując sprzyjający spekulacjom system handlu uprawnieniami do emisji CO2.
– ETS przekłada się również na inflację. Kto przyjął ETS? Platforma Obywatelska. Platforma Obywatelska równa się dzisiejsza inflacja – przypominał premier Mateusz Morawiecki.
Szef rządu wrócił ze szczytu unijnego w Brukseli, gdzie nie udało mu się przekonać pozostałych przywódców do konkretnych zmiany w systemie ETS.
– Nie mogliśmy sobie pozwolić, aby w tak historycznym momencie przyjąć konkluzje, które byłyby praktycznie puste – zaznaczył premier Mateusz Morawiecki.
Radyklane wzrosty cen i perspektywa ubożenia obywateli państw UE nie powstrzymują jednak unijnych urzędników przed próbą objęcia systemem ETS m.in. mieszkalnictwa, ogrzewania wody czy transportu. Cena jednej tony przekracza już 90 euro – przypomniał ekspert do energetyki, dr Wojciech Myślecki.
– To jest zakres polityk państwa, żeby złagodzić impulsy cenowe. (…) Próbowaliśmy nakłonić Unię Europejską do wspólnego ograniczenia zupełnie niczym nieuzasadnionych dramatycznych wzrostów cen – wyjaśnił dr Wojciech Myślecki.
Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził nowe taryfy na sprzedaż energii w 2022 roku. Od 1 stycznia rachunki za prąd dla gospodarstw domowych wzrosną o ok. 24 procent. Rachunek będzie wyższy średnio o 21 złotych. Duże podwyżki czekają odbiorców gazu. Gospodarstwa domowe używające go do przygotowywania jedzenia zapłacą średnio 9 zł więcej miesięcznie. Ogrzanie wody będzie droższe o 56 zł miesięcznie, a ogrzanie mieszkania czy domu może być droższe średnio o 174 zł miesięcznie. Część podwyżek złagodzi tarcza antyinflacyjna przygotowana przez rząd.
radiomaryja.pl