Utworzony w 2005 roku system EU ETS jest pierwszym na świecie
międzynarodowym systemem handlu uprawnieniami do emisji. Pozostaje też
największym z nich – obejmuje ponad trzy czwarte międzynarodowego handlu
uprawnieniami do emisji.
System obejmuje następujące sektory i rodzaje gazów:
- dwutlenek węgla (CO2) pochodzący z wytwarzania energii
elektrycznej i cieplnej energochłonnych sektorów przemysłu, w tym
rafinerii ropy naftowej, hut żelaza oraz produkcji aluminium, metali,
cementu, wapna, szkła, ceramiki, celulozy, papieru, kartonu, kwasów
i chemikaliów organicznych luzem, komercyjnego transportu lotniczego,
- podtlenek azotu (N2O) z produkcji kwasu azotowego, adypinowego, glioksalu i kwasu glioksalowego,
- perfluorowęglowodory (PFC) z produkcji aluminium
System handlu uprawnieniami funkcjonuje nie tylko w UE. Na świcie
działają 24 podobne mechanizmy – m. in. w Chinach czy niektórych stanach
USA. Forum zwraca jednak uwagę, że systemy te różnią się od siebie
zasadami funkcjonowania. To sprawia, że w globalnej rywalizacji powstaje
nierówna konkurencja: produkty obarczone niższą ceną CO2, niż w EU-ETS,
są tańsze.
Uprawnienia do emisji CO2 są rozliczane według pakietów po jednej tonie.
Sprzedaż praw do emisji jednej tony CO2 ma miejsce głównie na giełdach
ICE w Londynie i EEX w Lipsku, przede wszystkim w postaci kontraktów
terminowych na emisję dwutlenku węgla. Na giełdzie ICE ceny praw
do emisji jednej tony CO2 różnią się w zależności od kontraktu
terminowego. Informacje dotyczące opłat, które ponosi polska energetyka
w związku z europejskim systemem, możemy znaleźć na stronie Polskich
Sieci Elektroenergetycznych. Koszt jest tutaj zestawiany w odniesieniu
do RCCO2, czyli rozliczeniowej ceny uprawnień do emisji CO2.
Dynamika zmiany cen rok do roku
Portal fact-checkingowy Demagog zestawił dane z października 2020 do danych z tegorocznego października.
Spójrzmy na dokładne dane z wybranego cyklu rok do roku
- 1 października 2020 26,48 euro
- 1 października 2021 62,17 euro
- 2 października 2020 26,91 euro
- 2 października 2021 62,56 euro
- 3 października 2020 26,87 euro
- 3 października 2021 62,32 euro
- 4 października 2020 26,80 euro
- 4 października 2021 63,40 euro
- 5 października 2020 26,91 euro
- 5 października 2021 64,60 euro
- 6 października 2020 26,78 euro
- 6 października 2021 59, 24 euro
- 7 października 2020 26,88 euro
- 7 października 2021 60,35 euro
- 8 października 2020 26,32 euro
- 8 października 2021 58,26 euro
- 9 października 2020 25,73 euro
- 9 października 2021 59,18 euro
- 10 października 2020 26,36 euro
- 10 października 2021 59,05 euro
W październiku 2021 roku średnia rozliczeniowa cena za uprawnienia
do emisji CO2 wynosi ok. 59,79 euro. Tymczasem średnia cena
za uprawienia do emisji w analogicznym okresie ubiegłego roku wyniosła
25,72 euro.
Udział w systemie EU ETS jest obowiązkowy dla firm działających w tych sektorach, ale:
- w niektórych sektorach dotyczy to tylko zakładów przekraczających określoną wielkość,
- niektóre
małe instalacje można wyłączyć z systemu, jeżeli poszczególne kraje
stosują bodźce podatkowe lub inne środki, które pozwolą zmniejszyć
emisje w równoważnym stopniu,
- w sektorze lotnictwa do 31 grudnia
2023 roku system EU ETS będzie mieć zastosowanie tylko do lotów między
lotniskami znajdujÄ…cymi siÄ™ na terytorium Europejskiego Obszaru
Gospodarczego (EOG)
Ile płacą najwięksi?
Zgodnie z komunikatem dot. wyników finansowych i operacyjnych Polskiej
Grupy Energetycznej SA za rok 2020 w ciągu 12 miesięcy ubiegłego roku
instalacje PGE wyemitowały 59,52 mln ton CO2, a koszty związane z emisją
CO2 w tym okresie wyniosły ok. 6 mld 200 mln zł.
Przychody ze sprzedaży CO2 będą są już istotnym elementem polskiego budżetu
Tworząc budżet na 2021 r. Ministerstwo Finansów założyło, że w tym roku
uzyska z aukcji niespełna 10,4 mld zł. Kwota miała być niższa, niż rok
wcześniej, kiedy to handel emisjami przyniósł budżetowi rekordowe 12,1
mld zł. Tymczasem tylko do końca sierpnia 2021 z tego tytułu wpłynęło do
budżetu Polski ponad 14 mld zł i była to kwota znacznie większa, niż
zakładany całoroczny plan!
Pieniądze, które państwo pozyskuje z tej sprzedaży powinny być
przeznaczana na cele sprzyjające redukcji emisji gazów cieplarnianych i
adaptacji do skutków zmian klimatu.
Skoki cen zaczynają budzić coraz większe wątpliwości
Wobec faktu, iż uprawnienia do emisji są instrumentami finansowymi, nie
wykluczamy, że dodatkowa natura tych wzrostów ma charakter spekulacyjny -
w tym tonie brzmiał wiosenny komentarz Ministerstwa Klimatu i
Środowiska. Z podobnymi sygnałami zgłosiły się też inne kraje, dlatego
działania podejmuje teraz Komisja Europejska, która ma zbadać
funkcjonowanie systemu handlu emisjami EU ETS z pomocÄ… European
Securities and Markets Authority stojącej na straży systemu finansowego.
Komisja ma potem ocenić czy należy wprowadzić nowe regulacje w EU ETS.
Polski rząd kilka dni temu opublikował bardziej radykalne stanowisko w
sprawie handlu emisjami. Po pierwsze, zdaniem naszego Premiera, Unia
powinna wprowadzić maksymalne stawki za emisję CO2, przynajmniej na
jakiś czas, bo to one napędzają inflację na rynkach energetycznych. Po
drugie Wspólnota powinna wycofać się z nowego systemu ETS dla
budownictwa i transportu, bo po jego wprowadzeniu ceny energii ponownie
wystrzelą w górę, a to odczuje w swoich portfelach większość mieszkańców
Unii.
W opinii Mateusza Morawieckiego uprawnienia do emisji CO2 stały się
towarem, którym można grać na giełdzie tak samo, jak złotem, ropą czy
akcjami spółek. To czysta spekulacja, na której zarabia garstka
inwestorów, a na której tracą miliony rodzin i tysiące firm.
cire.pl