Sprawa ma związek z wnioskiem Czech do unijnego trybunału. W maju
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nakazał Polsce wstrzymanie
wydobycia w kopalni. [czytaj więcej]
Władze w Warszawie nie zastosowały się do tzw. środków tymczasowych. W
następstwie rząd w Pradze zwrócił się o zasądzenie kar wobec Polski.
Gość Radia Maryja wskazał, że decyzja sędzi TSUE jest „naturą tragiczną”.
– Sędzia podjęła decyzję, żeby ukarać Polskę,
zamknąć kopalnię, zabić mieszkańców Bogatyni. Przypominam, że zbliżamy
się dużymi krokami do zimy. Jest jesień, a pani sędzia zabroniła
ogrzewać mieszkańcom Bogatyni domów, zabroniła mieć ciepłą wodę i karze
Polakom płacić potężne pieniądze za energię elektryczną. Ta decyzja jest
decyzją skandaliczną, więc zaczynamy podejrzewać, czy ta pani jest po
prostu zdrowa na umyśle – podkreślił Wojciech Ilnicki.
Przewodniczący „Solidarności” w Kopalni Węgla Brunatnego Turów
powiedział, że po ostatniej decyzji TSUE trwają przygotowania do dwóch
akcji protestacyjnych.
– Pani sędzia niedługo kończy swoją działalność w
Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej i jeszcze na sam koniec
próbuje upokorzyć Polskę, próbuje zabić mieszkańców Bogatyni, próbuje
zniszczyć 75-letni zakład pracy – zaznaczył rozmówca Radia Maryja.
– Podczas pierwszej akcji protestacyjnej pojedziemy na
„wycieczkę” do Luksemburga. Sprawdzamy wszystkie prawne aspekty, bo
wiemy, jaka jest sytuacja, ale trochę zburzymy w tym spokojnym
Luksemburgu spokój, ponieważ nie może być takiej sytuacji, że decyzja
pojedynczych osób TSUE – bez możliwości odwołań – jest podejmowana na
naszą szkodę. Pojedziemy tam i się im pokażemy, żeby wiedzieli, co się
stanie, jak zamkną kopalnię Turów. (…) Druga akcja jest bardzo
drastyczna i byśmy jej nie chcieli. Rząd polski zapowiedział, że kopalni, elektrowni nie zamknie, zapowiedział to również prezes PGE.
Jeszcze tego drastycznego kroku nie uruchomiliśmy, ale jak uruchomimy,
to tak, że cała Europa będzie prosiła, żebyśmy skończyli, ponieważ
zablokujemy autostradę w taki dzień, kiedy wszystkie gazety drukowane do
Niemiec, wszystkie komponenty nie zostaną dostarczone. Zablokujemy
autostradę dojazdową do Niemiec. (…) Nie będziemy blokować niczego dla
Polaków. Zablokujemy dojazdówkę do Niemiec, żeby po prostu Niemcy,
Czesi, Holendrzy i wszyscy inni odczuli, co to znaczy zamknąć Kopalnię
Węgla Brunatnego Turów. (…) Jesteśmy na to przygotowani, jest wielka
determinacja. Dzieci naszych pracowników płaczą po domach ze strachu
przez to, co się dzieje. My się na to absolutnie nie zgadzamy – wskazał Wojciech Ilnicki.
Związkowcy oczekują, że rząd nie będzie płacić kar finansowych, a w
razie potrzeby wstrzyma wszelkie płatności na rzecz Unii Europejskiej, w
tym składki członkowskie.
– Polacy nie są winni, ale winna jest cała Unii
Europejska. Trzy filary UE upadły. Jeden z filarów to bezpieczeństwo.
Jak mam dzisiaj powiedzieć pracownikom kopalni, elektrowni czy
mieszkańcom Bogatyni o bezpieczeństwie UE, jak Unia skazuje nas dzisiaj
na śmierć poprzez wyrok TSUE – powiedział gość Radia Maryja.
Temat postanowienia TSUE ws. kopalni Turów zostanie poruszony dziś podczas posiedzenia Rady Dialogu Społecznego. Wnioskował o to Piotr Duda, szef „Solidarności”.
Czesi uważają, że kopalnia w Turowie negatywnie wpływa na środowisko.
Od kilku miesięcy prowadzone są rozmowy, które mają doprowadzić do
porozumienia. [więcej]
radiomaryja.pl