B. HUTEK: NIE POWINNIŚMY ODCHODZIĆ OD WĘGLA. JEŻELI SPRZEDAMY JESZCZE NIEZALEŻNOŚĆ ENERGETYCZNĄ, TO NIE BĘDZIEMY JUŻ KLĘCZEĆ, ALE LEŻEĆ PRZED UNIĄ EUROPEJSKĄ (15 Sep 2021)
Jak przyjdzie czas, że zlikwidujemy część elektrowni węglowych i prąd będzie kosztował 300-400 zł więcej, to może ktoś, jak dostanie po kieszeni, obudzi się, że trzeba było korzystać z węgla. Około 160 zł kosztuje wyprodukowanie  kWh z węgla, nałożony na to ETS 70 euro (kara za emisję CO2) daje ponad 400 złotych. Dlatego mamy drogi prąd z węgla. Jakby nie było opłat ETS, to mielibyśmy jedną z tańszych energii w Europie. Jednak polityka Unii Europejskiej jest inna, a nasz rząd na to przystał – zaznaczył Bogusław Hutek, szef górniczej „Solidarności”, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

W poniedziałek odbyły się rozmowy strony polskiej z przedstawicielami Komisji Europejskiej ws. prenotyfikacji programu dla górnictwa.

– Mamy nadzieję, że do końca roku prenotyfikacja programu nastąpi, ponieważ od stycznia potrzebne jest subsydiowanie w spółkach górniczych (…). Umowa społeczna zabezpiecza ludzi, którzy dziś pracują w górnictwie – mają gwarancję zatrudnienia do emerytury oraz podwyżki od nowego roku o inflację, chociaż ta inflacja galopuje, więc przyjdzie jeszcze czas na rozmowy, bo negocjowaliśmy w maju, a wówczas inflacja wyglądała całkiem inaczej – powiedział Bogusław Hutek.

Szef górniczej „Solidarności” podkreślił, że Polskę zmusza się do odchodzenia od węgla, podczas gdy światowe gospodarki nie zamierzają zrezygnować z tego surowca.

– Amerykanie zapowiadali, że odejdą od węgla. Niedawno dowiedzieliśmy się, że doradca prezydenta USA Joe Bidena pojechał do górników, obniżyli im opłaty koncesyjne z 8 na 2 procent i powiedzieli, że węgiel będzie im potrzebny. Chińczycy co kilka miesięcy budują nową elektrownię, otwierają nowe kopalnie węgla kamiennego. Panowie pseudoekolodzy zachwycają się w Europie fotowoltaiką itd., tylko nie mówią, że fotowoltaikę produkuje się w Chinach z energii węglowej. Przecież żyjemy globalnie, wszystkie zatrucia w końcu do nas przyjdą. Zachwycamy się samochodami elektrycznymi, natomiast kobalt, który jest potrzebny do akumulatorów, w Ugandzie wydobywają dzieci. Ośmio-, piętnastoletnie dzieci robią to za grosze, tam umierają lub giną. I my się tym zachwycamy?! Nie rozumiem. Nie patrzymy tam, a patrzymy na Europę, która jest odpowiedzialna za 9 proc. całości emisji CO2 na świecie – zaznaczył gość Radia Maryja.

I tu rodzi się pytanie o etykę.

– Byliśmy kiedyś na rozmowach w Warszawie i jeden ze związkowców poruszył temat właśnie wydobywania kobaltu przez dzieci w Afryce. Z ust jednego z ministrów Rzeczypospolitej Polskiej – nie będę mówić którego – usłyszeliśmy, że „postęp musi ponosić ofiary”. To jest chore – akcentował.

Szef górniczej „Solidarności” stanowczo oznajmił, że Polska nie powinna odchodzić od węgla.

– Są nowoczesne technologie – chociażby CCS (Carbon Capture & Storage – wychwyt i magazynowanie dwutlenku węgla) – z wykorzystaniem CO2, które można by zastosować. Stosują je już Chińczycy, zaczynają stosować Japończycy. Możemy produkować z węgla, ale Unia Europejska nie chce do tego dopuścić, ponieważ się boi, że mogliby nie być prekursorem w produkcji wodoru. Z węgla nie można produkować wodoru, ale przecież można wykorzystać węgiel w innym celu. Jest to działanie polityczne UE. Jeżeli sprzedamy jeszcze niezależność energetyczną, to nie będziemy już klęczeć, ale leżeć przed Unią Europejską – mówił Bogusław Hutek.

Gość Radia Maryja wskazał, że wielu Polaków jest za odejściem od węgla, ale nie zdają sobie sprawy ze skutków wprowadzenia w czyn takich decyzji.

– Jak przyjdzie czas, że zlikwidujemy część elektrowni węglowych i prąd będzie kosztował 300-400 zł więcej, to może ktoś, jak dostanie po kieszeni, obudzi się, że trzeba było korzystać z węgla. Prosty przykład: około 160 zł kosztuje wyprodukowanie  kWh z węgla, nałożony na to ETS 70 euro (kara za emisję CO2) daje ponad 400 złotych. Dlatego mamy drogi prąd z węgla. Jakby nie było opłat ETS, to mielibyśmy jedną z tańszych energii w Europie. Jednak polityka Unii jest inna, a nasz rząd na to przystał – podkreślił.

radiomaryja.pl