Rumunia potwierdza plany anulowania umowy z Chinami na bloki jądrowe Cernavoda (28 May 2020)
Rumuńska firma Nuclearelectrica, kontrolowany przez państwo producent energii jądrowej, rozpocznie rozmowy w sprawie rozwiązania umowy podpisanej z China General Nuclear Power Corporation (CGN) w sprawie budowy bloków 3 i 4 elektrowni jądrowej Cernavodă.
Zarząd spółki formalnie poprosił o zgodę akcjonariuszy na dalsze kroki w tym kierunku, zgodnie z wnioskami złożonymi na giełdzie w Bukareszcie.

Według doniesień prasowych współpraca między Nuclearelectrica i CGN stanęła pod znakiem zapytania po tym, jak prezydent Rumunii Klaus Iohannis i prezydent USA Donald Trump podpisali w zeszłym roku w Waszyngtonie wspólną deklarację, w której wezwano do ściślejszej współpracy między USA i Rumunią w dziedzinie energii jądrowej.

W sierpniu 2019 r. USA umieściły cztery chińskie podmioty jądrowe na czarnej liście handlowej, oskarżając je o pomoc w zdobyciu zaawansowanej technologii amerykańskiej do celów wojskowych w Chinach. Cała czwórka to CGN i jej trzy spółki zależne China General Nuclear Power Corporation (CGNPC), China Nuclear Power Technology Research Institute Company i Suzhou Nuclear Power Research Institute Company.

Doniesienia prasowe w Rumunii odnosiły się do czarnej listy, ale nie mówiły, czy jest to jeden z powodów anulowania umowy.

Nuclearelectrica stwierdziła także odnośnie przyszłych działań, takich jak analiza i wszelkie przedsięwzięcia na rzecz kontynuacji projektu Cernavodă, że będzie o nich "informowała i realizowała je jedynie pod warunkiem zgody na nie akcjonariuszy, z zachowaniem pełnej przejrzystości zgodnie z obowiązkami organów zarządzających Nuclearelectrica" . Dokument sugeruje, że firma przyjrzy się innym opcjom dotyczącym energetyki jądrowej.

W styczniu premier Ludovic Orban ogłosił, że rząd przestanie być stroną umowy z CGN.
"Jest dla mnie jasne, że partnerstwo z chińską firmą nie zadziała" - powiedział Orban, dodając, że rząd już zaczął szukać nowego partnera i finansowania projektu Cernavodă.

Orban nie odniósł się do kwestii bezpieczeństwa ani obaw dotyczących kosztów. Powiedział natomiast, że wszystkie nowe projekty w rumuńskim sektorze energetycznym będą zależeć od tego, czy spełnią wymogi Zielonego Ładu Unii Europejskiej, inicjatywy mającej na celu zmniejszenie emisji CO2 w całej Unii.

Elektrownia jądrowa Cernavodă ma dwa komercyjnie działające ciężkowodne reaktory ciśnieniowe Candu 6 dostarczone przez Atomic Energy of Canada Ltd i zbudowane pod nadzorem kanadyjsko-włoskiego konsorcjum AECL i Ansaldo.
Blok 1 rozpoczął działalność komercyjną w 1996 r., po zawieszeniu prac nad kolejnymi czterema jednostkami w 1991 r. Blok 2 został ukończony i rozpoczął działalność komercyjną w 2007 r.

Starania o wznowienie prac nad Cernavoda-3 rozpoczęły się w 2003 r., a nowa firma projektowa, EnergoNuclear, została założona w 2009 r. w celu nadzorowania ukończenia bloków Cernavoda-3 i -4. Początkowi partnerzy projektu GDF Suez, CEZ, RWE Power, Iberdrola, Enel i ArcelorMittal Romania wycofali się z niego w latach 2011-2013, a firma EnergoNuclear jest obecnie w 100 proc. własnością Nuclearelectrica.

W 2017 r. akcjonariusze Nuclearelectrica zatwierdzili rozpoczęcie pierwszej fazy trzyetapowego projektu modernizacji Cernavodă-1. Pierwsza faza, w której żywotność jednostki Candu 6 o mocy 650 MWe (netto) zostanie przedłużona poza pierwotne 210 tys. równoważników godzin pracy na pełnej mocy, obejmuje przygotowanie studium wykonalności, które zostanie przedstawione akcjonariuszom do zatwierdzenia w 2021 r. Faktyczna realizacja projektu przedłużenia okresu eksploatacji bloku Cernavodă-1 została zaplanowana na okres grudzień 2026 r. - grudzień 2028 r.

cire.pl