Przeprowadzono w środę na giełdzie EEX w imieniu Polski aukcja uprawnień
do emisji dwutlenku węgla został rozliczona po kursie 23,63 euro. W
aukcji uczestniczyło 25 podmiotów, które zgłosiły zapotrzebowanie na
10,783 mln uprawnień wobec 5,332 mln jednostek EUA wystawionych na
sprzedaż.
Jak zwraca uwagę Tomasz Bujacz,
Senior Corporate Trade w Vetis Environmental Finance, jeszcze dzisiaj
rano ceny uprawnień do emisji znajdowały się powyżej 24 euro. Natomiast
ostatnie trzy dni na giełdzie pokazują bardzo dużą zmienność spowodowaną
z jednej strony dużymi spadkami produktów energetycznych, ale także
szalejącym wirusem w Europie. W poniedziałek ceny ropy naftowej traciły
przeszło 23 proc. w ujęciu do piątkowego notowania, a w sumie 33 proc.
biorąc pod uwagę sesję piątkową i poniedziałkowa. W poniedziałek
uprawnienia do emisji spadły poniżej 23 euro, jednak na koniec dnia
widzieliśmy już ceny powyżej tego psychologicznego poziomu. Jak zaznacza
Tomasz Bujasz, mimo dużych spadków na wszystkich światowych giełdach
ceny uprawnień do emisji CO2 są całkiem wysoko, biorąc pod uwagę, że
utrzymują się blisko poziomu 24 euro. W jego ocenie na uwagę zasługują
również wysoki poziom obrotów uprawnieniami, który w poniedziałek sięgał
39 mln, a we wtorek 37 mln.
- W mojej ocenie efekty szalejącego wirusa i przestoje w
zakładach produkcyjnych będą jeszcze bardziej widoczne w najbliższych
tygodniach i odbiją się na wynikach finansowych firm w Q2 i Q3 2020 roku
- podsumowuje Tomasz Bujacz.
Przychody z dzisiejszej aukcji wyniosły 125,995 mln euro i w tym roku z tego tytułu do budżetu wpłynęło 634,881 mln euro.
W 2020 roku rząd Polski sprzedał na pięciu aukcjach EEX 26,66 mln
jednostek EUA. W planach jest jeszcze 19 aukcji podczas, których ma
zostać wystawionych na sprzedaż nieco ponad 114,4 mln uprawnień.
cire.pl