Jak wskazują dane publikowane przez ENTSO-E, w styczniu br. w Polsce
wyprodukowano nieco ponad 13,366 TWh energii elektrycznej, czyli o 4,8
proc. więcej niż miesiąc wcześniej, ale o 7,2 proc. mniej niż w styczniu
ubiegłego roku.
Szczególnie widoczny jest spadek produkcji w elektrowniach na węglu
brunatny, które wytwarzając prawie 3,196 TWh energii elektrycznej
poprawiły wynik z grudnia ubiegłego roku aż 8,6 proc., ale w porównaniu
do stycznia 2019 roku wyprodukowały o 16,2 proc. energii mniej.
Dominujące
na w naszym miksie elektroenergetycznym elektrownie na węglu kamiennym
wyprodukował w styczniu 2020 r. prawie 6,661 TWh energii elektrycznej,
czyli 3,9 proc. więcej niż w grudniu ubiegłego roku, ale 11,8 proc.
mniej niż analogicznym okresie rok wcześniej.
Elektrownie gazowe
mimo spadku produkcji w styczniu w porównaniu do grudnia (o 7,6 proc.)
odnotowały zdecydowany wzrost w porównaniu do analogicznego miesiąca rok
wcześniej - o 14,5 proc.
Wśród elektrowni, które poprawiły swoje
wyniki, tak w odniesieniu do grudnia, jak i stycznia ubiegłego roku,
zwracają uwagę źródła wiatrowe i biogazowe. Te pierwsze wyprodukowały w
styczniu 1,877 TWh energii elektrycznej, co jest rekordową wartością.
Jest to wynik lepszy od grudniowego o 8 proc., a w porównaniu do
stycznia 2019 r. o 22,1 proc. Źródła biomasowe wyprodukowały prawie 209
GWh energii elektrycznej, czyli o 16,3 proc. więcej niż w grudniu i 11,5
proc. więcej niż styczniu 2019 r.
Analizując strukturę produkcji energii elektrycznej w styczniu 2020 roku
w porównaniu do analogicznego okresu roku biegłego uwagę zwraca spadek
udziału źródeł węglowych - o 5 proc. do 74 proc. Natomiast źródła
wiatrowe zyskały 3 proc.
Zmiany w produkcji energii elektrycznej z gazu komentuje Andrzej P. Sikora z Instytutu Studiów EnergetycznychW
styczniu 2020 r. zgodnie z danymi ENTSO-E produkcja energii
elektrycznej (EE) z gazu ziemnego w Polsce była o 14,5 proc. większa niż
rok temu (991 503 MWh wobec 865 981 MWh) i to pomimo tego, że aż o
7,2 proc. Polska wyprodukowała mniej EE niż w styczniu ubiegłego roku
(produkcja 13,336 TWh wobec 14, 405 TWh) przy zapotrzebowaniu w
styczniu 2020 r 15,175 TWh. Magia wielkich liczb? Trochę tak bo na rozum
laika - "na chłopski rozum" w styczniu 2020 roku pracowała przez 30 dni
- jakby dodatkowo - jedna turbina 200 MW. Prawda, że niewiele? Cała
produkcja to łączna praca turbin o mocy ok 1300 MW. (Jedna turbina 1000
MW pracując 24 godziny na dobę przez 30 dni wytworzy 720 000 MWh (2330
MW to łączna moc zainstalowana w elektrowniach gazowych w RP, z czego
większość to moce zainstalowane we Włocławku i Płocku ( 463 +630 MWe).
Magia wielkich liczb kiedy ceny gazu ziemnego na świecie w transakcjach
spot (szczególnie dla LNG) osiągają historyczne minima! Kto pamięta
kiedy ostatni raz w Polsce za gaz płaciliśmy 100 USD/1000 m sześc.?
Pełna treść komentarzaZmiany w produkcji energii elektrycznej w OZE komentuje Grzegorz Wiśniewski z Instytutu Energetyki OdnawialnejW
2019 roku UE miała niemal trzykrotnie wyższy udział energii
elektrycznej z OZE w produkcji energii niż Polska z udziałem wynoszącym
jedynie 12,7 proc. Najnowsze dane ENTSO-E potwierdzają stabilną
produkcję energii z OZE w ub. roku, średnio na poziomie 1,6 TWh/miesiąc,
z wahaniami w poszczególnych miesiącach od ok. 0,8 TWh w sierpniu ub.r.
do 2,2 TWh w styczniu br. Zmiany nie wynikały bynajmniej z przyłączania
nowych (ujętych w statystyce ENTSO-E) źródeł do sieci, ale ze zmiany
warunków ich pracy. Już od dłuższego czasu dają się zauważyć dwa trendy
spowodowane zmianami klimatycznymi: stopniowy spadku produktywności
energetyki wodnej i powolny wzrost produktywności energetyki wiatrowej.
Te dwa zjawiska skutkują pogłębiającą się doliną produkcji energii z OZE
w miesiącach maj-październik i wypiętrzaniem zielonej generacji w
miesiącach listopad-marzec. Dodatkowo w suche i go race latem spada
produkcja energii z węgla i rośnie import zielonej energii, choć na to
coraz większy wpływ mają czynniki ekonomiczne, a nie bilansowe.
Nietrudno zauważyć, że w tej sytuacji system energetyczny "domaga się"
fotowoltaiki.
Pełna treść komentarzaZmiany w produkcji energii elektrycznej z węgla komentuje Waldemar Szulc z Towarzystwa Gospodarczego Polskie ElektrownieW
mojej ocenie dokonywanie porównania produkcji energii elektrycznej w
miesiącach grudzień/styczeń jak i podobnie dla listopad/grudzień nie
daje szansy na racjonalne wnioski. Bo przecież zapotrzebowanie
gospodarki w grudniu zawsze jest i będzie znacznie niższe. Dlatego
dokonam porówania miesiąca styczenia 2019 r. do stycznia 2020 r.
Obiektywne dane za styczeń 2020 w porównaniu do stycznia ubiegłego roku
pokazują istotny spadek produkcji na węglu kamiennym o 11,8 proc. ,
mniej o (- 893 GWh) i jeszcze większy spadek na węglu brunatnym o 16,2
proc., mniej o (- 618 GWh), co razem daje (- 1 511 GWh). Większy spadek
produkcji na węglu brunatnym to zmniejszenie zdolności wytwórczych
(trwałe wyłączenie bl.1 w El. Bełchatów, dłuższe postoje modernizowanych
bloków w El. Turów). Nie bez znaczenia jest też uruchomienie taniej
produkcji na nowych blokach 5 i 6 w El. Opole, czy praca przez cały rok
bloku 11 w El. Kozienice.
cire.pl