Według Adama Gawędy spory import węgla w ubiegłych latach był
konsekwencją niedoinwestowania spółek górniczych, w tym ograniczenia
robót przygotowawczych. Zwrócił on jednocześnie uwagę, że w w ostatnich
latach nakłady inwestycyjne w kopalniach znów rosną.
Ilość niesprzedanego polskiego węgla Adam Gawęda tłumaczy
nałożeniem się nadwyżki importu prywatnych pośredników i odbudowywaniem
potencjału krajowych spółek. "Moim zdaniem importerzy czy prywatni
sprzedawcy zakontraktowali większą ilość węgla, sądząc, że rynek to
wchłonie. Przeszacowali swoje możliwości, ale porozumienia i umowy były
już zawarte. Aby uniknąć kar umownych, sprowadzają ten węgiel nawet przy
nadmiernie rosnących zapasach" - powiedział w rozmowie z DGP Adam
Gawęda.
cire.pl