Jak podkreśla Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w
Olszynie, dzięki przedsięwzięciu nastąpi dywersyfikacja źródeł ciepła.
Obecnie w 98 proc. paliwem dla ciepłowni miejskiej jest węgiel, a 2
proc. stanowią Odnawialne Źródła Energii (OZE). Natomiast w przyszłości,
dzięki nowej elektrociepłowni wsadem do kotła będzie w 36 proc. węgiel,
w 30 proc. paliwo alternatywne pochodzące z przetworzonych odpadów
komunalnych, w 30 proc. OZE oraz w 4 proc. - gaz.
Prezydent
Olsztyna Piotr Grzymowicz powiedział PAP w czwartek, że "Olsztyn
potrzebuje nowej elektrociepłowni i umowa z firmą "Dobra Energia dla
Olsztyna" stanowi zamknięcie bardzo ważnego etapu w pracy nad tym
projektem, czyli wyboru partnera prywatnego".
"Sądzę, że wiosną
rozpoczną się pierwsze prace budowlane. To projekt o bardzo dużym
zaawansowaniu technologicznym, dlatego - mam taką nadzieję - już
niedługo będzie ekologiczną wizytówką Olsztyna" - dodał.
Nowa elektrociepłownia, która ma powstać przy ulicy Lubelskiej, pokryje około 30 procent zapotrzebowania miasta w ciepło.
Inwestycja
to odpowiedź na problemy Olsztyna. Już wkrótce obecny partner prywatny -
Michelin - przestanie dostarczać ciepło niemal połowie miasta. Stąd
konieczność wybudowania nowego źródła ciepła. Firma "Dobra Energia dla
Olsztyna", która została wyłoniona w drodze procedury konkurencyjnej,
będzie odpowiedzialna za wybudowanie instalacji oraz przez 25 lat będzie
zarządzała obiektem.
MPEC przekonuje, że przedsięwzięcie ma szczególne znaczenie
nie tylko dla Olsztyna, ale również całego województwa
warmińsko-mazurskiego. Nowa instalacja zapewni mieszkańcom Olsztyna
dostawy ciepła oraz rozwiąże problem zagospodarowania odpadów
pochodzenia komunalnego, domykając tym samym system gospodarki odpadami w
całym regionie Warmii i Mazur. Przyczyni się również do osiągnięcia
celów UE w zakresie energii i ochrony środowiska.
Projekt pozwoli
zmniejszyć emisję CO2 o ok. 100 tys. ton rocznie. Dzięki jego
realizacji spółka "Dobra Energia dla Olsztyna" będzie w stanie
zaabsorbować co najmniej 173 mln dotacji z Unii Europejskiej, a w
trakcie trwania inwestycji zostanie stworzonych ok. 500 nowych miejsc
pracy.
Budowa kotłowni szczytowo-rezerwowej ma się zakończyć do
końca 2020 r., a w drugim etapie wybudowana zostanie elektrownia na
paliwa alternatywne. Stanie się to - jak planują władze miasta - do 2022
roku.
Samorząd musiał podjąć decyzję o budowie nowej
elektrociepłowni, po tym jak koncern Michelin w 2010 roku wypowiedział
umowę na dostarczanie ciepła dla mieszkańców Olsztyna. Początkowo miało
się to stać w 2015 roku. Po negocjacjach z władzami Olsztyna uzgodniono,
że nastąpi to nie wcześniej niż w 2020 r. Obecnie mieszkańcy Olsztyna
korzystają z ciepła produkowanego w 60 proc. przez miejską ciepłownię w
Kortowie, pozostałą część produkuje ciepłownia należąca do fabryki opon
Michelin.
cire.pl