Zanieczyszczenia modułów PV, takie jak kurz, pyłki,
sadza, liście, mech, ptasie odchody, produkty spalania węgla, atmosfery
słonej lub z amoniakiem, itp., znacznie obniżają wydajność systemu
fotowoltaicznego. Brud jest często trudny do zauważenia gołym okiem,
ponieważ najpierw osiada na krawędziach i ramkach a następnie zachodzi
na całej powierzchni modułu. Zabrudzenie sprzyja wzrostowi roślin
(tworzenie porostów), które mogą uszkodzić moduły.
Niestety deszcz tylko częściowo usuwa brud i coraz więcej producentów
uznaje konieczność profesjonalnego czyszczenie modułów
fotowoltaicznych, szczególnie aby usunąć trwałe zanieczyszczenia (takie
jak np. ptasie odchody).
W okresie boomu fotowoltaiki w Niemczech w pierwszej dekadzie XXI
wieku powstawały instalacje PV o mocach wielu megawatów a wizja dużych
zysków przyciągała inwestorów. Powstałe w pośpiechu instalacje zaczynają
kreować problemy. Powstałe z upływem czasu zanieczyszczenia redukują
ich efektywność energetyczną.
W Niemczech powstaje coraz więcej firm produkujących sprzęt do
czyszczenia modułów i firm zajmujących się czyszczeniem instalacji
fotowoltaicznych. Ta działalność przynosi duże korzyści finansowe. Wielu
inwestorów nauczonych doświadczeniem woli zapobiegać utracie
efektywności instalacji, gdyż brak ciągłości konserwacji podwyższa tylko
ryzyko późniejszych strat.
Zasadniczo w każdym miejscu należy się liczyć z większym lub
mniejszym zanieczyszczeniem modułów. Na terenach rolniczych dużym
problemem jest powietrze odprowadzane z maszyn rolniczych, które jest
bogate w substancje organiczne, a te z kolei łatwo przylegają do
powierzchni modułów.
Tego typu zabrudzenia nie zostaną usunięte przez deszcz, wręcz
przeciwnie, z czasem będą coraz większe i trudniejsze do usunięcia a to w
stosunkowo krótkiej perspektywie czasowej doprowadzi do strat 10 proc. i
więcej w wydajności modułów.
Również błędy instalacji systemów powodują zwiększenie zabrudzenia
modułów. Np. zbyt płasko ułożone moduły ulegają zanieczyszczeniu, ich
wydajność dramatycznie spada. Nawet w Niemczech nie uniknięto strat z
tego powodu. Kąt nachylenia modułów, często bywa za mały, przy 0 - 4
stopniach nachylenia deszcz nie ma szans, aby zmyć kurz i inne
zabrudzenia. Opcja przynajmniej częściowego samooczyszczenia modułów
pojawia się dopiero od 15 stopni nachylenia.
W 2003 r. pojawiły się pierwsze zalecenia dotyczące czyszczenia
systemów PV. Badanie opisuje między innymi, że zanieczyszczenie modułów
można zaobserwować nawet pod kątem nachylenia 65 stopni.(analiza
"Long-term behavior of PV systems“, prof. dr. H. Häberlein. Ch. Renken,
Berner Fachhochschule, Hochschule für Technik und Architektur, Burgdorf,
Szwajcaria)
Jeżeli szkło frontowe jest zdegradowane przez promieniowanie
ultrafioletowe, to na modułach płasko ułożonych na dachu, po opadach
deszczu tworzą się kałuże, i woda wnika w głąb modułu. Wówczas jest już
za późno i nawet profesjonalne czyszczenie nie pomoże.
Taki efekt może powstać już pierwszego roku po uruchomieniu
instalacji. Do tego powierzchnia modułów staje się szorstka, co sprawia
że osadza się na niej jeszcze więcej zanieczyszczeń i straty rosną od 15
do 20 proc.
Zaniedbanie i oszczędność nie popłacają, zalegające na modułach
kałuże podnoszą również ryzyko delaminacji, jeśli wilgoć dostanie się
pod ramy. Wada taka eliminuje najczęściej moduł z użycia i wymaga jego
wymiany. W miejscu przebarwień dochodzi do pogorszenia transmisji
światła, może też dojść do przerwania warstwy i przenikania pod warstwę
folii wilgoci.
W Niemczech znane są przypadki instalacji płasko ułożonych, które ze
względu na zaniechanie i duże zanieczyszczenia miały uzyski mniejsze o
25 proc., a po czyszczeniu tylko 5 proc., przy czym te 5 proc. wynikało z
uszkodzonych modułów. Wieloletnie zaniedbania doprowadzają do tego, ze
firmy profesjonalnie zajmujące się czyszczeniem instalacji
fotowoltaicznych, musza taką instalacje czyścic kilka razy zanim
osiągnie się zamierzony cel.
Inwestorom obiecuje się często oszałamiające zyski z instalacji, a
niewiele mówi się o konserwacji i czyszczeniu. Inwestor często nie zdaje
sobie sprawy, co się dzieje z jego kapitałem. Coraz więcej firm w
Niemczech oferuje swoim klientom nie tylko zaprojektowanie i wykonanie
instalacji, ale także jej czyszczenie, które ma swoje miejsce w szeroko
pojętym serwisie after-sales.
Generalnie zaleca się mycie modułów co najmniej dwa raz w roku.
Najlepiej wtedy, jeśli zabrudzenia nie ąa zbyt duże. Lepiej myć częściej
i zapobiegać stratom. Instalacje na dużych powierzchniach często
zarastają, a właściciele reagują zbyt późno, ponieważ pyłki i nasiona
traw i krzewów osiadają na modułach tworząc klejącą się i trudną do
usunięcia masę.
Moduły powinny być dostępne, szczególnie w przypadku dużych
instalacji rzędy modułów są często ulokowane w zbyt małych odległościach
i wówczas niemożliwe jest użycie maszyn i wszystko należy myć ręcznie, a
to z kolei generuje ogromne koszty dla inwestora.
Każdy inwestor powinien mieć świadomość, ze tylko czyste moduły są w
100 proc. efektywne. Jeśli brud blokuje dopływ światła nie możemy mówić o
100 proc. efektywności instalacji fotowoltaicznej. Koszt mycia modułów
to zaledwie kwota zaczynająca się od 8 zł za m2, czyli stosunkowo
niewiele w porównaniu ze stratami, jakie mogą powstać, gdy się to
zaniedba.
Zaniedbanie i oszczędność nie popłacają, zalegające na modułach
kałuże podnoszą również ryzyko delaminacji, jeśli wilgoć dostanie się
pod ramy. Wada taka eliminuje najczęściej moduł z użycia i wymaga jego
wymiany. W miejscu przebarwień dochodzi do pogorszenia transmisji
światła, może też dojść do przerwania warstwy i przenikania pod warstwę
folii wilgoci.
Systemy mycia modułów fotowoltaicznych są zasadniczo podzielone na
dwa różne typy technologii filtrów: system jonowo-kationowy i odwrócona
osmoza.
System jonowo-kationowy to filtrowanie za pomocą żywicy ze złożem
mieszanym, możliwy do uzyskania efekt czystości do 99,9 proc. Mieszankę
złoża należy wymieniać w zależności od twardości wody, natomiast
wydajność filtrowania na godzinę jest nieograniczona.
System odwróconej osmozy to nic innego jak filtrowanie przez filtr
membranowy. Możliwy do uzyskania efekt czystości jest między 95 – 98
proc. w zależności od liczby stopni filtrowania. Tylko 30 – 70 roc. wody
można uzdatnić do czystej wody, reszta to
ścieki czyli woda odpadowa z procesu filtrowania. Koszty wymiany filtra w porównaniu do żywicy mieszanej są zdecydowanie wyższe.
Najważniejsze cechy systemów myjących:
- Technologia filtrów (wymienniki jonowe lub urządzenia do osmozy)
- Technika szczotkowania (stałe lub obrotowe główki szczotek)
- Systemy prętowe (modułowe lub teleskopowe / węglowe lub aluminiowe)
- Specjalne opcje dla otwartych przestrzeni (pojazdy) lub dla dużych systemów dachów płaskich (systemy robotów)
Korzyści dla klienta wynikające z regularnego mycia modułów to przede
wszystkim eliminacja strat mocy wynikających z zanieczyszczenia,
przywrócenie sprawności, a co za tym idzie wytworzenie większej ilości
energii elektrycznej. Taka instalacja PV finansuje się znacznie szybciej
a żywotność modułów wydłuża się. Czyste moduły wyglądają zdecydowanie
estetyczniej.
Przykład oszczędności wynikających z mycia modułów:
- Rok budowy instalacji 2009, moc 50 kWp, stopień zanieczyszczenia 10 proc.,
- Obowiązująca cena 42,17 centów / kWh, łączna produkcja 45 000 kWh / rocznie
- Strata z powodu zanieczyszczenia: 1 897,50 euro / rok
- Koszty czyszczenia: 1,75 euro / m2 = łącznie 743,75 euro
- Korzyść z czyszczenia: 1 153,75 euro dodatkowego dochodu rocznie
Systemy myjące dla fotowoltaiki mogą przynosić również korzyści
firmom świadczącym usługi w branży fotowoltaicznej. Mycie modułów to
stosunkowo nowy, ale bardzo prężnie rozwijający się rynek. Włączenie
usługi mycia do portfolio oferowanych usług oferuje możliwość
wyróżnienia się na tle konkurencji. Maszyny służące do mycia można
wykorzystać również do mycia fasad i szklanych powierzchni. Przy
spadającym okresie zwrotu sprzętu myjącego jest to na pewno inwestycja
warta zastanowienia.
Dr Stanisław Pietruszko,
Polskie Towarzystwo Fotowoltaiki
gramwzielone.pl