Koszt produkcji energii z mniejszych dachowych elektrowni
fotowoltaicznych jest wyraźnie wyższy od kosztu energii wytwarzanej na
dużych, naziemnych farmach fotowoltaicznych ze względu na wyższe nakłady
w przeliczeniu na jednostkę mocy.
Oceniając opłacalność inwestycji w fotowoltaikę, nie możemy jednak wrzucać obu rodzajów instalacji do jednego worka.
Przy
ocenie opłacalności naziemnej fotowoltaiki, z której energia trafia
przede wszystkim do sieci, koszt produkcji energii zestawiamy z cenami
energii elektrycznej, które występują na rynku hurtowym.
Natomiast
analizując opłacalność mniejszych, dachowych instalacji, z których
energia produkowana jest głównie na użytek własny, znaczenie ma przede
wszystkim nie cena energii z rynku hurtowego, ale finalny koszt energii,
który ponosi odbiorca końcowy, a ten jest wyższy od ceny hurtowej,
czasem nawet kilkukrotnie.
Analizę opłacalności kosztów
wytwarzania energii z dachowej fotowoltaiki w porównaniu do kosztów
energii z sieci, ponoszonych przez odbiorców końcowych na największych
rynkach fotowoltaicznych, znajdziemy w najnowszym raporcie
Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE).
Analitycy MAE wzięli
pod lupę koszty małej fotowoltaiki, określanej jako tzw. distributed
PV, i porównali je z kosztami energii ponoszonymi przez gospodarstwa
domowe na największych rynkach fotowoltaicznych świata - w Chinach,
Indiach, Kalifornii, Australii, Japonii i w Niemczech.
Opłacalność
dachowej fotowoltaiki na tych rynkach bardzo się różni - nie tylko z
uwagi na różne koszty energii z sieci, które oszczędza prosument
produkując samemu energię, ale także z uwagi na spore różnice jeśli
chodzi o koszty inwestycyjne i warunki nasłonecznienia.
Najwyższy
koszt produkcji energii w ujęciu LCOE (Levelized Cost of Electricity), w
którym brana pod uwagę jest suma kosztów inwestycyjnych i operacyjnych
oraz prognozowana produkcja energii w całym cyklu życia instalacji,
eksperci Międzynarodowej Agencji Energetycznej stwierdzają w przypadku
Kalifornii, gdzie LCOE dla dachowej fotowoltaiki w ubiegłym roku miało
wynosić od około 190 USD/MWh nawet do niemal 300 USD/MWh.
Instalacje fotowoltaiczne w USA, mimo odnotowanego spadku kosztu, pozostają nadal znacznie droższe niż w innych krajach.
Tak
zwany grid parity, czyli równowaga jeśli chodzi o koszt produkcji
energii słonecznej i detaliczny koszt energii dla odbiorcy końcowego,
jest już jednak osiągalny w przypadku Kalifornii przy najniższym LCOE
dla dachowej fotowoltaiki, czyli w okolicach 190 USD/MWh.
MAE
zaznacza, że w Kalifornii o inwestycjach w domowe systemy fotowoltaiczne
nie będzie wkrótce decydować tylko analiza ekonomiczna, ponieważ
instalacja fotowoltaiki na dachach po roku 2020 stanie się tam
obowiązkowa w przypadku wszystkich budynków posiadających do trzech
pięter.
Tylko nieco niższe LCOE - w przedziale ok. 170-260
USD/MWh - Międzynarodowa Agencja Energetyczna odnotowuje w przypadku
Japonii. Tutaj jednak ceny energii dla gospodarstw domowych są na tyle
wysokie (ok. 265 USD/MWh), że przewyższają LCOE nawet najmniejszych i
najdroższych instalacji PV.
Ponadto na rynku japońskim eksperci
MAE widzą największe możliwości jeśli chodzi o zredukowanie kosztu
produkcji energii z dachowej fotowoltaiki, oceniając, że za pięć lat
LCOE spadnie tam do około 100-190 USD/MWh i wówczas - jeśli utrzymają
się ubiegłoroczne, detaliczne ceny dla gospodarstw domowych na poziomie
około 265 USD/MWh - autokonsumpcja energii z własnej instalacji PV
stanie się w Japonii jeszcze bardziej opłacalna.
Najniższe LCOE
dla dachowej fotowotlaiki MAE odnotowuje w Indiach, gdzie koszt
wytwarzania energii z tzw. distributed PV ma wynosić obecnie około
80-125 USD/MWh - mimo to pozostaje nadal wyższy od średniej ceny energii
dla odbiorcy końcowego, która wynosi na tym rynku około 75 USD/MWh.
Podobną,
średnią cenę energii dla gospodarstw domowych, wynoszącą około 75
USD/MWh, MAE odnotowuje na rynku chińskim, który ma charakteryzować
jednak większa rozpiętość kosztu LCOE dachowej fotowoltaiki, wynoszącego
od około 60 USD/MWh do ok. 140 USD/MWh. Koszt energii w przypadku
najtańszych systemów PV jest więc tam już niższy od przeciętnej,
detalicznej ceny energii w chińskiej "taryfie G".
Produkcja energii na własny użytek z dachowej instalacji
fotowoltaicznej jest natomiast znacznie bardziej opłacalna w Australii,
gdzie przeciętna cena energii dla gospodarstw domowych wynosi około 210
USD/MWh, a LCOE dla dachowej fotowoltaiki jest wyraźnie niższe i wynosi
około 100-150 USD/MWh.
Natomiast najbardziej opłacalne
wytwarzanie energii na własny użytek - z krajów wskazanych w analizie
Międzynarodowej Agencji Energetycznej - ma być w Niemczech, gdzie koszt
wytwarzania energii z dachowej fotowoltaiki ma zaczynać się od około 95
USD/MWh i sięgać w najdroższym wariancie ok. 160 USD/MWh. Natomiast
koszt energii, którą niemieckie gospodarstwa domowe muszą ponosić,
kupując energię z sieci, wynosi za nasza granicą niemal 300 USD/MWh.
W
każdym przypadku Międzynarodowa Agencja Energetyczna prognozuje, że w
okresie pięciu lat, do roku 2024, koszty wytwarzania energii z małych
systemów PV spadną średnio o 15-35 proc., o około 20-40 USD/MWh, a nawet
o 60-70 USD/MWh w Japonii.
Jak podobne zestawienie wypadałoby w
przypadku Polski? Uwzględniając LCOE osiągane na rynku niemieckim - na
poziomie 95-160 USD/MWh, czyli ok. 365-615 PLN/MWh - oraz podaną przez
Urząd Regulacji Energetyki średnią cenę energii dla gospodarstw domowych
za 2018 rok na poziomie 500 PLN/MWh - widać możliwość osiągnięcia
grid-parity w naszym kraju już teraz.
Porównanie kosztów
wypadałoby jeszcze bardziej na korzyść fotowoltaiki w przypadku
uwzględnienia wyższych cen zakupu energii z sieci przez przedsiębiorców,
mających często do dyspozycji znacznie większe dachy, a więc mogących
inwestować w większe systemy PV, charakteryzujące się mniejszymi
kosztami jednostkowymi wytwarzanej energii lub mogących instalować
orzeznaczone na autokonsumpcję tańsze, naziemne systemy PV.
Fotowoltaika zdominuje inwestycje w OZE
Eksperci
Międzynarodowej Agencji Energetycznej zakładają, że rosnącej
konkurencyjności fotowoltaiki ma towarzyszyć w ciągu najbliższych pięciu
lat znaczący wzrost zainstalowanego globalnie potencjału w obszarze
distributed PV. W latach 2012-2018 w tym segmencie miało powstać na
całym świecie 36 GW, a w latach 2019-2024 ma przybyć od 85 GW do 114 GW.
MAE
zaznacza, że tempo rozwoju inwestycji fotowoltaicznych w energetyce
prosumenckiej może być wyższe w przypadku korzystnych rozstrzygnięć w
kilku obszarach.
Eksperci Agencji wskazują w tym kontekście na
dalszy spadek kosztów inwestycyjnych, który ma być możliwy zwłaszcza w
obszarze tzw. Balance-of-system.
Ponadto zdaniem MAE kluczowe
jest stworzenie przejrzystych regulacji i zasad rozliczeń energii,
ograniczanie biurokracji i przyspieszenie procesów inwestycyjnych oraz
zmniejszenie wysokich kosztów przyłączenia.
Międzynarodowa
Agencja Energetyczna wskazuje ponadto na potrzebę zapewnienia taniego
finansowania zwłaszcza w krajach rozwijających się, gdzie koszt kredytów
może znacząco podnosić koszty inwestycji w PV, a także na konieczność
przyspieszenia reform rynkowych, aby ceny energii dla odbiorców
końcowych bardziej odzwierciedlały realne koszty jej wytworzenia.
-
Potencjał rozproszonej fotowoltaiki jest niesamowity, jednak jej rozwój
musi być dobrze zarządzany, aby równoważyć interesy inwestorów,
pozostałych konsumentów oraz firm energetycznych i dystrybucyjnych -
komentuje dr Fatih Birol, szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej.
W
najnowszej prognozie na temat rozwoju rynku energetyki odnawialnej MAE
ocenia, że w latach 2019-2024 globalny potencjał OZE urośnie o 50 proc.,
czyli o 1,2 TW, co odpowiada całkowitej mocy wytwórczej sektora
energetycznego Stanów Zjednoczonych.
Dzięki temu udział
odnawialnych źródeł w miksie energii elektrycznej na świecie ma wzrosnąć
z obecnego poziomu około 26 proc. do 30 proc.
W tym fotowoltaika ma odpowiadać za 60 proc. nowych mocy OZE, które powstaną w ciągu najbliższych pięciu lat.
cire.pl