24 września na Uniwersytecie Środkowoeuropejskim w Budapeszcie odbył się
panel, na którym przedstawiono treść tego raportu. Prelegentami byli
między innymi prezes i rektor CEU Michael Ignatieff, starszy członek
Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) profesor Diana
Ürge-Vorsatz oraz były europarlamentarzysta Benedek Jávor. Na ponad 300
stronach przedstawiono status oraz trendy zachodzące w przemyśle
jądrowym oraz przeanalizowano rolę atomu w walce ze zmianami
klimatycznymi.
W
połowie bieżącego roku na całym świecie odnotowano 417 działających
reaktorów, czyli o 21 mniej niż w 2002, kiedy była ich rekordowa liczba.
Zauważalny jest również spadek w liczbie konstruowanych elektrowni w
ciągu ostatnich pięciu lat. Obecnie trwają prace nad 46 obiektami, w
2013 roku było ich 68, zaś w 1979 aż 234. Co ciekawe, spadła również
liczba nowych budów. Przed katastrofą w Fukushimie z 2010 roku było ich
15. W 2018 już 5, a w obecnym tylko jedna. W związku z tym, średnia
wieku wszystkich reaktorów, po raz pierwszy w historii przekracza 30
lat.
Koordynator i wydawca projektu WNISR, Mycle Schneider nie wierzy w dalsze podtrzymywanie energetyki nuklearnej – „Świat doświadcza niezadeklarowanego „organicznego” wycofywania atomu”.
W zupełnie odwrotnej sytuacji znajdują się elektrownie OZE. W minionym
roku odnotowano ich rekordową moc 165 GW. W czasie kiedy produkcja
energii z wiatru wzrosła o 29%, a słońca o 13%, atom odnotował zaledwie
2,9%.
W
ostatniej dekadzie, koszty produkcji energii ze słońca na skalę
przemysłową spadły o 88%, z wiatru o 69%, Koszty atomu z kolei obniżyły
się o 23%. Wszelkie formy elektrowni OZE są znacznie efektywniejsze,
tańsze i szybciej budowane od tych węglowych czy atomowych. Obecnie
wytwarzanie energii z farmy PV waha się w przedziale 36-44 USD/MWh,a z
lądowej farmy wiatrowej 29-56 USD/MWh. Koszt energii z elektrowni
jądrowych szacowany jest natomiast na około 112-189 USD/MWh. W minionym
roku największym inwestującym w energetyce były Chiny. Na Odnawialne
Źródła Energii przeznaczyły 91 mld USD, zaś na elektrownie jądrowe
zaledwie 6,5 mld. Warto zauważyć, że od 2016 roku nie podjęto tam już
żadnej decyzji inwestycyjnej w zakresie budowy kolejnych reaktorów.
Wnioski
raportu przedstawiają pesymistyczną przyszłość dla dalszej eksploatacji
reaktorów jądrowych. W kontekście ekologii jest to działanie
nieefektywne w porównaniu z OZE. Mycle Schneider podsumowuje: „Możesz
wydać dolara, euro, forinta lub rubla tylko raz: kryzys klimatyczny
wymaga, aby decyzje inwestycyjne sprzyjały najtańszym i najszybszym
strategiom reagowania. Opcja energii jądrowej konsekwentnie okazała się
najwolniejsza ”.
swiatoze.pl