Gazeta przypomina, że w marcu br. KE wydała rozporządzenie
zmieniające załączniki dotyczące ocen efektywności w zakresie ogrzewania
i ciepłownictwa. Konsekwencją tego dokumentu jest obowiązek
przygotowania przez każde z państw członkowskich kompleksowej oceny
potencjału ogrzewania i ciepłownictwa.
Z informacji DGP wynika, że Polska nie rozpoczęła jeszcze żadnych prac nad tym dokumentem.
- To dokument, który co pięć lat ma być przedstawiany do
akceptacji Komisji Europejskiej. Pierwszy powstał cztery lata temu w
resorcie gospodarki. Dwa miesiące temu mieliśmy spotkania m.in. w
sprawie mapy ciepła w DGClimate i DGEnergy (dyrekcjach generalnych
Komisji Europejskiej - red.). Wiemy już, że Bruksela będzie sprawdzać
nie tylko potencjał, ale i zmianę struktury nośników, czyli nie tylko
stan faktyczny, ale odejście od paliw kopalnych, w pierwszej kolejności
węgla. Gaz być może będzie traktowany jako paliwo przejściowe -
powiedział cytowany przez DGP Jacek Szymczak, prezes Izby Gospodarczej
Ciepłownictwo Polskie.
Jacek Szymczak powiedział również, że
kompleksowa ocena potencjału ogrzewania i ciepłownictwa powinna być
spójna z planowaną do końca roku strategią rządową dla branży, ale też z
Polityką energetyczną Polski do 2040 r. i Planem na rzecz klimatu i
energii - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".
cire.pl