Jak podkreślił Aleksander Zawisza, spółka jest gotowa na
transformację systemu przesyłowego, a do 2030 r. wszystkie miasta będą
zgazyfikowane. Na tę inwestycję spółka wyda ok. 2 mld zł.
Zapytany
o czas potrzebny na zgazyfikowanie miasta, które chciałoby zmienić swój
system ciepłowniczy na gazowy, przedstawiciel Gaz-System podkreślił, że
decyduje o tym odległość gazociągu od infrastruktury, do której
gazociąg będzie przyłączony. - Nie potrzebujemy dużo czasu na
zgazyfikowanie miasta, jeżeli gazociąg przebiega względnie blisko
infrastruktury, do której ma dotrzeć - powiedział Zawisza. - Jeżeli
trzeba dobudować kilkanaście bądź kilkadziesiąt km gazociągu, czas
trwania inwestycji wydłuża się do 4 - 6 lat - wyjaśnił.
Aleksander Zawisza zwrócił również uwagę na fakt, że
Gaz-System nie może podjąć żadnych działań przed podpisaniem umowy
przyłączeniowej. Jego zdaniem warto poinformować Operatora o chęci
przyłączenia się do sieci gazowej odpowiednio wcześniej. Pierwszym
etapem umowy przyłączeniowej jest inwentaryzacja środowiska, która trwa
rok. - Rozpoczęcie pracy odpowiednio wcześnie gwarantuje
zsynchronizowanie terminu oddania do użytku gazociągu oraz inwestycji
(elektrowni, elektrociepłowni, ciepłowni), co z kolei przekłada się na
duże oszczędności. - powiedział. - Nawet klienci, którzy zrezygnują z
realizacji projektu po roku poniosą relatywnie mały koszt, w porównaniu z
kosztem jaki byłby poniesiony, gdyby te dwa działania się rozminęły -
dodał.
Dyrektor Pionu Rozwoju Rynku Gazu podkreślił również, że
-az System podpisuje ze swoimi klientami porozumienie
przedprzyłączeniowe, co pozwala na ograniczenie wystąpienia
potencjalnych problemów przy budowie gazociągów. Podpisanie porozumienia
umożliwia również równoległe prowadzenie dwóch inwestycji: budowy
gazociągu źródłowego (przesyłowego) oraz gazociągu przyłączeniowego do
danej infrastruktury (elektrowni, elektrociepłowni, ciepłowni).
cire.pl