Dane WindEurope wskazują, że w pierwszym półroczy w Europie zainstalowano łącznie elektrownie wiatrowe o mocy 4,894 GW, wobec 4,453 rok wcześniej.
W Europie w pierwszych sześciu miesiącach zainstalowała 2,967 GW w lądowych farma wiatrowych. To spadek w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego, kiedy powstało 3,333 GW takich elektrowni. Według WindEurope to efekt poważnych problemów z procedurami administracyjnymi w Niemczech, gdzie było to najsłabsze pierwsze półrocze dla inwestycji wiatrowych od 2000 r.
W instalacji farm na lądzie liderem okazał się Francja, gdzie oddano nowe turbiny o mocy 523 MW, na drugim miejscu jest Szwecja - 459 MW, na trzecim - Niemcy z 287 MW. 286 MW ruszyło we Włoszech. Niewiele mniej - 262 MW - uruchomiono na Ukrainie i Turcji - 229 MW. W Rosji oddano 50 MW, w Bośni i Hercegowinie - 36 MW. Polska znalazła się na samym końcu zestawienia z 5 MW.
Natomiast moc zainstalowanych w pierwszym półroczu 2019 r. morskich farm wiatrowych wyniosła 1,927 GW, wobec 1,12 GW rok wcześniej. Najwięcej w Wielkiej Brytanii ((31 MW), Danii (374 MW), Belgii (370 MW). U brytyjskich brzegów zakończono budowę największej morskiej farmy na świecie - Hornsea 1, o łącznej mocy 1,2 GW.
W pierwszej połowie 2019 r. całkowite inwestycje w nowe moce wiatrowe sięgnęły 8,8 mld euro - 6,4 mld w lądowe farmy wiatrowe (onshore) i 2,4 mld w morskie (offshore). Co ma się przełożyć się ogółem na 5,9 GW nowych mocy w ciągu trzech lat.
WindEurope zaznacza, że tradycyjnie w onshore lepsze jest drugie półrocze z powodu sezonowości budów. Zwłaszcza w krajach nordyckich, gdzie wiatraki buduje się wyłącznie latem. Organizacja zaznacza, że z analizy zamówień i aktywności na rynku wynika, że w drugiej połowie roku Szwecja i Norwegia przyłączą do sieci znaczące moce wiatrowe. Podobnie ma być w Hiszpanii, gdzie trwają budowy turbin, które wygrały aukcję na 4,1 MW nowych mocy.
cire.pl