Dwa dni po uchwaleniu nowelizacji ustawy o cenach energii
elektrycznej przez Senat, który nie zgłosił do wersji ustawy uchwalonej
przez Sejm żadnych poprawek, podpisał ją prezydent Andrzej Duda, a
przyjęte przepisy weszły w życie w ostatnich dniach czerwca.
Sejm,
Senat, a następnie prezydent nie mieli zastrzeżeń do regulacji
przygotowanych przez Ministerstwo Energii mimo, że - zdaniem choćby
Biura Analiz Sejmowych czy ekspertów Konfederacji Lewiatan - wymagają
one notyfikacji w Brukseli z uwagi na występowanie pomocy publicznej.
Nowelizacja
ustawy "prądowej" zakłada, że ceny energii dla odbiorców - z wyjątkiem
większych firm - zostaną zamrożone, ale tylko do końca tego roku.
Zapisy
ustawy, która weszła w życie w weekend, stanowią, że przez cały 2019
rok ceny i stawki opłat za energię elektryczną dla odbiorców końcowych
zostaną utrzymane na poziomie cen stosowanych w dniu 31 grudnia 2018 r.
i nie wyższych niż ceny i stawki stosowane w dniu 30 czerwca ub.r.
Warunek
utrzymania zeszłorocznych cen dla odbiorców, z wyjątkiem 15 mln
odbiorców z grupy taryfowej G, to złożenie stosownego oświadczeniaw
terminie 28 dni od dnia wejścia w życie ustawy nowelizującej,
przedsiębiorstwu będącemu stroną umowy sprzedaży energii elektrycznej.
Oświadczenia należy złożyć do 27 lipca br. do właściwego przedsiębiorstwa energetycznego.
W
przeforsowanej ekspresowo pod koniec 2018 r. ustawie "prądowej"
przyjęto, obok zamrożenia cen energii, także zmniejszenie akcyzy na
energię elektryczną z 20 do 5 zł za MWh oraz obniżenie o 95 proc.
doliczanej do rachunków odbiorców końcowych opłaty przejściowej.
Pierwotnie
przyjęta pod koniec grudnia 2018 r. ustawa o cenach energii zakładała
ponadto utrzymanie dla wszystkich odbiorców w 2019 r. ubiegłorocznych
stawek dystrybucji.
Ustawa doczekała się już jednak jednej nowelizacji, która została uchwalona w lutym pod wpływem uwag Komisji Europejskiej.
Bruksela
wskazała, że ustawowe regulowanie stawek dystrybucji było niezgodne z
unijnym prawem, które gwarantuje decyzyjność w tym zakresie krajowym
regulatorom, czyli w naszym przypadku Urzędowi Regulacji Energetyki.
W
wydanym w piątek komunikacie Ministerstwo Energii ocenia, że dzięki
ustawie "prądowej" w pierwszej połowie 2019 r. ponad 90 proc. odbiorców
końcowych nie płaciło wyższej ceny za energię elektryczną niż to miało
miejsce w 2018 r.
ME zapewnia jednocześnie, że umowy pozostałych
odbiorców, którzy w pierwszej połowie br. płacili za energię więcej niż w
ubiegłym roku - mimo wejścia w życie ustawy o cenach energii z
początkiem tego roku - mają zostać dostosowane najpóźniej w sierpniu, z
wyrównaniem od 1 stycznia 2019 r.
Zgodnie z nowelizacją, spółki
obrotu, którym ta ustawa narzuciła w tym roku sprzedaż energii po cenach
z 2018 r., będą mogły ubiegać się o zwrot wynikający z zakupu energii
na rynku hurtowym po wyższych cenach z tzw. Funduszu Wypłaty Różnicy
Ceny, na którego budżet mają złożyć się przychody ze sprzedaży przez
Polskę 55,8 mln praw do emisji CO2.
Aby jednak przepisy, które
znalazły się w nowelizacji ustawy "prądowej", mogły być w pełni
stosowane, konieczne jest jeszcze rozporządzenie. Ministerstwo Energii
zapewnia, że wyda je w ciągu najbliższych trzech tygodni.
Większe firmy zapłacą więcej
Wdrożona
teraz, druga nowelizacja ustawy "prądowej" nie zakłada przy tym
utrzymania do końca 2019 r. ubiegłorocznych cen energii w przypadku
średnich i dużych przedsiębiorstw, które muszą się liczyć ze wzrostem
cen energii już od 1 lipca.
Dla tej grupy odbiorców autorzy
nowelizacji przewidzieli możliwość uzyskania dopłat w wysokości
nieprzekraczającej 200 tys. euro ewentualnej pomocy wypłaconej łącznie w
bieżącym roku podatkowym oraz dwóch poprzedzających go latach
podatkowych - zgodnie z zasadami pomocy de minimis.
Średnie i
duże firmy mają ponadto utrzymać przysługujące wszystkim odbiorcom prawo
do przewidzianego przez ustawę "prądową" korzystania z obniżonej stawki
na akcyzę oraz obniżonej opłaty przejściowej.
Dla najbardziej
energochłonnych firm, w które szczególnie mogą uderzyć podwyżki cen
energii, rząd szykuje oddzielną ustawę. Jej projekt dwa tygodnie temu
przyjęła Rada Ministrów, ale rządowi jeszcze nie udało się przeforsować
jej w parlamencie.
Przyjęty przez rząd projekt ustawy zakłada
objęcie dopłatami około 300 przedsiębiorstw z branż energochłonnych -
takich jak chemiczna, hutnicza czy papiernicza. Ministerstwo
Przedsiębiorczości, które jest autorem tej ustawy, szacuje, że jej
wdrożenie pozwoli ochronić ok. 1,3 mln miejsc pracy w przedsiębiorstwach
energochłonnych oraz u ich kooperantów.
Pierwsze wypłaty - za
rok 2019 - mają nastąpić w przyszłym roku. Łącznie przewidziano na nie
1,9 mld zł, a rocznie do firm ma trafiać ok. 0,89 mld zł.
Resort przedsiębiorczości szacuje, że branże energochłonne konsumują ok. 20 proc. energii wytwarzanej w naszym kraju.
Nie tylko ceny energii
Ustawa, która weszła w życie w weekend, reguluje też kilka innych obszarów, na co wskazuje zresztą jej złożona nazwa.
Pełna
nazwa ustawy nazywanej ustawą o cenach energii lub ustawą prądową, to
"ustawa z dnia 13 czerwca 2019 r. zmienia trzy ustawy: ustawę z dnia 28
grudnia 2018 r. o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz niektórych
innych ustaw (Dz. U. poz. 2538, ze zm.), ustawę z dnia 20 maja 2016 r. o
efektywności energetycznej (Dz. U. z 2019 r. poz. 545, ze zm.) oraz
ustawę z dnia 25 sierpnia 2006 r. o biokomponentach i biopaliwach
ciekłych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1344, ze zm.)".
Zmiany
wprowadzone w ustawie o efektywności energetycznej dotyczą wydłużenia
terminu ważności wszystkich świadectw przetargowych do dnia 30 czerwca
2021 r. Przyjęte rozwiązanie ma pozwolić zniwelować opóźnienia w
rozpatrywaniu wniosków o wydanie świadectw efektywności energetycznej
przez URE, a także uniknąć niedoborów na rynku świadectw w 2020 r.
Z
kolei wprowadzone zmiany w ustawie o biokomponentach rozszerzają o
osoby fizyczne niewykonujące działalności gospodarczej krąg
beneficjentów, którzy mogą uzyskać wsparcie zakupu nowych pojazdów
kategorii M1, wykorzystujących do napędu energię elektryczną wytworzoną z
wodoru w zainstalowanych w nich ogniwach paliwowych lub
wykorzystujących do napędu wyłącznie energię elektryczną.
Wsparcie
dla nowej grupy podmiotów ma następować bez konkursu, w trybie ciągłym
do czasu wyczerpania środków finansowych przeznaczonych na wsparcie w
danym roku.
Aby dopłaty zostały wprowadzone, konieczne jest
jednak jeszcze rządowe rozporządzenie, które określi szczegółowe
warunki udzielania i rozliczania wsparcia osobom fizycznym
niewykonującym działalności gospodarczej, w tym wysokość wsparcia.
www.cire.pl