TNO wykonał na zlecenie rządowej agencji wspierania
przedsiębiorczości RVO analizę ubiegłorocznych 27 pożarów instalacji
fotowoltaicznych. W tym 23 przypadki odnotowano w zakresie domowych
systemów fotowoltaicznych, co stanowiło około 0,014 proc. wszystkich
około 170 tysięcy domowych instalacji PV zarejestrowanych na koniec
ubiegłego roku w Holandii.
Holenderscy eksperci wskazują, że o
ile w wielu przypadkach trudno było wskazać dokładny powód pożaru, to
najczęściej powodem pożarów było nieprawidłowe łączenie przewodów czy
wykorzystywanie złączy różnych producentów. To miało być przyczyną 70
proc. odnotowanych pożarów.
TNO zauważa ponadto relatywnie
większą liczbę pożarów odnotowanych w przypadku instalacji
fotowoltaicznych realizowanych jako BIPV (Building Integrated
Photovoltaics), a więc nie posadowionych na dachówkach, które izolują
system PV od pozostałych części dachu.
Około 1/3
przeanalizowanych przez TSO pożarów wydarzyło się w instalacjach BIPV,
które póki co mają marginalny udział w rynku PV.
Kluczowe rekomendacje holenderskiego urzędu to informowanie
instalatorów na temat zasadności wykorzystania wysokiej jakości
komponentów instalacji elektrycznej oraz opracowanie standardów w
zakresie dobierania złączy.
Ponadto TNO rekomenduje utworzenie
krajowego ośrodka badań poszczególnych elementów dachowych instalacji
fotowoltaicznych oraz stworzenie "mapy" zagrożeń we współpracy z
uczestnikami rynku i strażą pożarną.
Holenderski rynek
fotowoltaiczny notuje obecnie najlepszy okres w swojej historii. W
ubiegłym roku w Holandii powstały systemy fotowoltaiczne o łącznej mocy
1,33 GW, czyli o 46 proc. większej w porównaniu z danymi z roku 2017.
Całkowity potencjał elektrowni fotowoltaicznych w Holandii na koniec 2018 roku wzrósł do 4,24 GW.
www.cire.pl