Informacje będą zbierane przez kominiarzy wyposażonych w
mobilne aplikacje. Wiceprezes Korporacji Kominiarzy Polskich Jan
Budzynowski szacuje, że w Polsce jest około pięciu tysięcy kominiarzy i
że ta liczba wystarczy do inwentaryzacji źródeł ciepła.
W system
zbierane będą też informacje o budynkach, w których nie wykonano
przeglądów kominowych. Zgodnie z szacunkami instalacje kominowe sprawdza
jedynie ok. 15 proc. właścicieli instalacji grzewczych w budynkach
jednorodzinnych.
Obecnie trwa jego pilotaż systemu ZONE w
dziewięciu gminach. Dostęp do systemu będą mieli wójtowie, burmistrzowie
i prezydenci miast. Intencją MPiT jest, aby system ZONE zaczął
funkcjonować do końca 2020 r. Łączny koszt projektu to prawie 9 mln zł -
czytamy w "Gazecie Prawnej".
Andrzej Guła z Polskiego Alarmu Smogowego zwraca uwagę, że
system ZONE nie wprowadzi nowych obowiązków, ale wymusi przestrzeganie
obowiązującego już prawa.
ZONE ma również uszczelnić system
dotacji wymiany źródeł ciepła. - Teraz nie mamy nad tym kontroli, bo
fundusze nie są ze sobą skomunikowane - mówi cytowany przez "Gazetę
Prawną" Andrzej Guła. Jest to o tyle ważne, gdyż kwestia unijnych
dofinansowań jest uzależniona od monitorowania i audytowania wymiany
niespełniających norm kotłów.
Z informacji gazety wynika, że do
końca listopada mają być gotowe zmiany w prawie, które nałożą na gminy
obowiązek wprowadzania danych do systemu informatycznego.
www.cire.pl