Chodzi o instalację zdolną do przetworzenia ok. 1,2 mln ton
węgla rocznie, z możliwością wykorzystywania odpadów (ok. 10-15 proc.
wsadu) i biomasy. Zakładana produkcja metanolu wyniosłaby 619 tys. ton
rocznie. Projekt mógłby być realizowany w formule powołanej do tego
zadania spółki celowej.
"PGG rozważa budowę zakładu z najlepszą
dostępną technologią (BAT) i niskim śladem emisyjnym" - podała w
poniedziałek Grupa. Dzięki zastosowaniu technologii zgazowania węgla,
zamiast jego spalania, do atmosfery nie trafiłoby ok. 150 tys. ton
dwutlenku węgla.
Potencjalne lokalizacje takiej instalacji to
tereny kopalni Ziemowit w Lędzinach (część kopalni Piast-Ziemowit) lub
Jankowice w Rybniku (część kopalni ROW).
Jak poinformował w
poniedziałek wiceprezes PGG Piotr Bojarski, pod kątem potencjalnego
zgazowania dokładnie przebadano parametry 14 próbek węgla. Wyniki były
pozytywne - większość z nich, także np. gorszej jakości muły, nadaje się
do efektywnego zgazowania.
PGG szacowała wcześniej, że
realizacja projektu - od decyzji o budowie instalacji do jej
uruchomienia - zajęłaby mniej więcej 6 lat, z czego ok. 2,5 roku to etap
dokumentacji i przygotowań, a kolejne ok. 3 lata - czas budowy.
Partnerem
PGG w tym przedsięwzięciu, będącym na etapie analiz, jest Główny
Instytut Górnictwa (GIG) w Katowicach. Przedstawiciele PGG nie chcą na
obecnym etapie przesądzać, jaka technologia mogłaby być zastosowana w
instalacji.
W ub. roku chęć zaangażowania się w tego typu przedsięwzięcia
w Polsce ogłosiła spółka SES (Synthesis Energy Systems) - amerykańska
firma, która rozwinęła i skomercjalizowała technologię zgazowania węgla
SGT. To technologia umożliwiająca wykorzystanie jako paliwa taniego
węgla niższych klas, biomasy oraz stałych odpadów komunalnych.
Technologię SGT chciałaby wdrażać w Polsce firma SES Encoal Energy -
spółka joint venture utworzona przez Synthesis Energy Systems i
EnInvestments.
Zgazowanie węgla na potrzeby chemii jest
technologią znaną na świecie, stosowaną głównie w rejonach o
ograniczonym bądź kosztownym dostępie do gazu ziemnego. Gaz syntezowy z
węgla jest obecnie wykorzystywany przy produkcji ok. 30 proc.
wytwarzanego na świecie metanolu.
Eksperci przekonują, że
technologie zgazowania węgla, czyli przemiany węgla w paliwo gazowe,
mogą być atrakcyjne ekonomicznie i przyjazne środowisku, a syngaz
uzyskany z węgla może być surowcem dla przemysłu chemicznego,
transportowego i energetycznego.
Analizując projekt
karbochemiczny PGG stawia sobie cztery cele: działanie na rzecz
środowiska, ochronę tworzonego przez Grupę "łańcucha wartości" dla
gospodarki, pracowników i kooperantów, a także zagospodarowanie
zdegradowanych terenów pogórniczych, oraz zastosowanie takiej
technologii, która - obok wykorzystania węgla - pomogłaby rozwiązać
problem odpadów, a przy tym - jak ocenił w poniedziałek prezes Rogala -
"zwiększyć przychodowość projektu".
Zgazowanie to proces
częściowego utleniania, który przekształca złożone węglowodory (np.
paliwa kopalne) w tzw. syngaz, czyli gaz syntezowy, będący mieszaniną
wodoru i tlenku węgla. Syngaz może być wykorzystywany do produkcji
paliw, energii i związków chemicznych.
Z analiz wynika, iż z 1
mln ton węgla kamiennego można - w procesie zgazowania - pozyskać ok.
0,4 mld m sześc. gazu syntetycznego. Obecnie na świecie przetwarza się w
formie zgazowania ok. 300-400 mln ton węgla rocznie, a w budowie są
kolejne instalacje, pozwalające zgazować podobną ilość surowca.
Większość syngazu jest wykorzystywana do produkcji chemikaliów; w
znacznie mniejszej skali do produkcji energii.
www.cire.pl