Bełchatów coraz bliżej elektrowni jądrowej (23 Jan 2019)
Dzisiejszy "Puls Biznesu" analizuje potencjalną lokalizację elektrowni jądrowej w Bełchatowie.
"Jest już zdeterminowana lokalizacja na terenie północy Polski. Druga lokalizacja będzie w Polsce centralnej. Będzie ona naturalną konsekwencją tego, co się dzieje w energetyce wytwórczej, czyli ograniczenia zasobów węgla brunatnego. Polska centralna byłaby idealnym miejscem ze względu na istniejącą infrastrukturę, także przesyłową" - powiedział Józef Sobolewski, dyrektor departamentu energii jądrowej w ME na wczorajszej konferencji "Przyszłość energii jądrowej - raport MIT", dodając, że obie elektrownie powstawałyby w miarę równolegle.

Z grudniowej wypowiedzi ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego wynikało, że resort rozważa zlokalizowanie elektrowni jądrowej w Bełchatowie.

"PB" zwraca uwagę, że obecna elektrownia Bełchatowie należy do grupy PGE, która pełni jednocześnie rolę inwestora w projekcie jądrowym.
Z kolei cytowany przez gazetę Paweł Puchalski, szef działu analiz w biurze maklerskim banku Santander zauważył, że według samego PGE, po 2030 r. w przypadku braku inwestycji w nową odkrywkę, moce produkcyjne oparte o węgiel brunatny będą szybko malały.

Informacje o braku inwestycji w nową odkrywkę zawarte są już w projekcie Polityki Energetycznej do 2040 r. Znajduje się w nim założenie, że po 2030 r. udział źródeł opalanych węglem brunatnym w miksie energetycznym gwałtownie spada. Informacja ta zawarta jest też w projekcie Krajowego planu na rzecz energii i klimatu na lata 2021-2030.

Według gazety minusem lokalizacji elektrowni jądrowej w Bełchatowie jest odległość od wody potrzebnej do jej chłodzenia. Do spełnienia tego warunku konieczne będzie wybudowanie kanału obok Bełchatowa, co przełoży się jednak na dodatkowe koszty.

www.cire.pl