Rząd powinien wypracować konkretny i
realistyczny plan rozszerzenia wykorzystania energii elektrycznej w
przemyśle, rolnictwie, transporcie, sektorze IT, mieszkalnictwie i
innych obszarach. Już dziś mamy potencjał do zwiększenia konsumpcji
energii, a niebawem będzie go jeszcze więcej - mówił w piątek cytowany
przez DGP prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka.
Gazeta
przypomina, że w 2011 r. po uzyskaniu w Rosji kredytu na budowę
elektrowni w Ostrowcu, Białoruś chciała stać się eksporterem energii. -
Przestaniemy importować prąd, a znaczną jego część będziemy dostarczać
na rynki zewnętrzne - mówił wówczas Łukaszenka. Brak jakichkolwiek
planów zakupu energii z Białorusi zapowiedziały jednak już dawno Litwa i
Polska. Podobnej deklaracji nie złożyła Łotwa. Jeszcze rok temu
Białorusini twierdzili, że brak państw zainteresowanych importem jej
energii nie będzie problemem. - Budujemy tę siłownię dla siebie.
Będziemy mogli zamknąć najbardziej przestarzałe elektrownie gazowe -
mówił wtedy cytowany przez DGP Eduard Swiryd z ministerstwa energetyki.
Jednak w tym roku, po raz pierwszy w historii Białoruś stała
się całkowicie samowystarczalna energetycznie, co wobec braku perspektyw
eksportu energii, czyni na chwilę obecną inwestycję w Ostrowcu zbędną.
www.cire.pl