Po roku oczekiwania na decyzję w sprawie geotermii, już wiadomo –
dofinansowania do odwiertu nie będzie. Ministerstwo środowiska nie
wydało pozytywnej decyzji w sprawie wniosku złożonego przez magistrat.
- Czekamy na opinię niezależnych
fachowców, czy odmowa ministerstwa jest poparta racjonalnymi
przesłankami – mówi prezydent Jarosław Ferenc.
Miasto złożyło wniosek o dofinansowanie ponad rok temu. Dokumenty
odleżały w ministerstwie środowiska kilkanaście miesięcy... I okazało
się, że werdykt dla Radomska jest niekorzystny. - Chcemy, by w tej
sprawie wypowiedzieli się fachowcy, bo argumenty, które padły w
uzasadnieniu, m.in. to, że nie do końca zbadane są sprawy związane z
warunkami geologicznymi w ościennych województwach czy powiatach, nie do
końca są prawdą. Nasz wniosek przygotowywała firma, która specjalizuje
się w geotermii, ma olbrzymie doświadczenie... Przygotowywała m.in.
wniosek dla geotermii toruńskiej – twierdzi Jarosław Ferenc. - Padł
również argument, że odwiert, który założyliśmy, przypomnę na głębokość
dwóch kilometrów, jest za płytki. Powinniśmy sięgnąć po głębsze pokłady
wód. Ale z informacji, jakie mamy, wynika, że głębiej wód nie powinniśmy
szukać.
Jeśli okaże się, że specjaliści potwierdzą opinię
ministra, w tym rozdaniu unijnych pieniędzy Radomsko na dofinansowanie
geotermii nie ma co liczyć. Ewentualnie będzie mogło starać się o
dotację w następnych
latach. Tym bardziej, że, jak przypomina prezydent, dla rządu jest to priorytetowa sprawa dla bezpieczeństwa energetycznego Polski.
- Mam nadzieję, że w przyszłych
rozdaniach po te pieniądze uda nam się sięgnąć. Za dwa, trzy, cztery,
pięć lat... Bo te zasoby wód są pod Radomskiem, tylko musimy mieć
pieniądze, by się do nich dostać – dodaje prezydent.
Magistrat złożył co prawda wniosek o dofinansowanie odwiertu w
Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, ale na cuda
nie ma co liczyć. Dla NFOŚ wiążąca jest bowiem decyzja ministra
środowiska.
Sprawa odmownej decyzji ministerstwa to kwestia ostatnich kilku
dni. A światło dzienne ujrzała dzięki wystąpieniu na sesji rady
miejskiej Mieczysława Pawłowskiego, byłego prezydenta Radomska.
- Zaniedbuje pan sprawy miasta, a zajmuje się przecinaniem wstęg,
wręczaniem stypendiów i dyplomów – rozpoczął swoje długie przemówienie
Mieczysław Pawłowski.
radomsko.naszemiasto.pl/