Ministerstwo Energii wybierze certyfikowane klastry energii (03 Jul 2017)
Jak poinformował portal Gramwzielone.pl, podczas zorganizowanej przez Ministerstwo Energii konferencji pt. "Klastry energii w Polsce oraz możliwości ich finansowania w ramach POIiŚ 2014-2020" przedstawiciele resortu przedstawili harmonogram działań mających doprowadzić do wybrania certyfikowanych klastrów energii, które będą mogły liczyć na dedykowane programy dofinansowania ze środków Unii Europejskiej.
Ministerstwo Energii uznaje rozwój klastrów energii jako priorytet. Ich definicję wpisano do nowelizacji ustawy o OZE, która weszła w życie z dniem 1 lipca 2016 r., a w tym roku ME chce doprowadzić do wyłonienia pierwszych takich podmiotów i przeprowadzić ich certyfikację.

Jak poinformował Andrzej Kaźmierski, dyrektor departamentu energii odnawialnej w Ministerstwie Energii, w tym roku ME ma wybrać pilotażowe klastry energii, które spełnią określone kryteria formalne i przeprowadzić proces ich certyfikacji. Certyfikowane klastry mają uzyskać dostęp do finansowania z unijnych programów adresowanych dla klastrów.

Dyrektor departamentu OZE w resorcie energii poinformował, że klastry, które zgłoszą się do inicjatywy podjętej przez Ministerstwo Energii, będą podlegać ocenie, w tym formalnej, którą przeprowadzi powołany przez resort panel ekspertów.

Do końca lipca br. Ministerstwo Energii ma przedstawić regulamin certyfikacji. Wnioski o dopuszczenie do procesu certyfikacji będą przyjmowane do końca września, a po tym terminie ruszy proces oceny. ME chce zakończyć proces certyfikacji pierwszych klastrów w terminie do końca listopada br.

Jak zaznaczył dyrektor Kaźmierski, certyfikacja ma służyć temu, aby klaster mógł otrzymać dofinansowanie dostępne zarówno na poziomie centralnym jak i regionalnym. W pierwszym przypadku chodzi o dofinansowanie z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Pierwszy nabór w konkursie z budżetem 200 mln zł na unijne dofinansowanie z POIiŚ dla klastrów energii rozpocznie się z końcem tego miesiąca.

Dyrektor Kaźmierski zaznaczył, że ważne jest, aby poszczególne klastry energii wpisać w politykę regionalną, w czym rola marszałków poszczególnych województw, a także w politykę lokalną, realizowaną na poziomie samorządów.

Ministerstwo Energii już zebrało wstępne strategie od pierwszych, powołanych już klastrów energii i na tej podstawie stworzy wymagania dla takich podmiotów.

Kluczowy w tym zakresie ma być sposób współpracy z lokalnym operatorem systemu dystrybucyjnego. Jak zaznaczył dyrektor Kaźmierski, są miejsca, w którym ten element staje się problemem. Poza tym kluczowe ma być określenie zasad bilansowania energii po stronie podażowej oraz popytowej. Wniosek składany przez poszczególne klastry ma uzupełniać informacja o planowanych inwestycjach oraz analiza SWOT.
Nie powtórzyć błędów

Podczas piątkowej konferencji Ministerstwa Energii szef tego resortu Krzysztof Tchórzewski poinformował, że pomysł tworzenia klastrów energii spotkał się z zainteresowaniem Dyrekcji Generalnej Komisji Europejskiej, a także Polskich Sieci Elektroenergetycznych postrzegających klastry jako przedsięwzięcia mające poprawić bezpieczeństwo dostaw energii.

- Część energetyki odnawialnej może być traktowana podobnie jak energetyka konwencjonalna, czyli w sposób całkowicie przewidywalny w zakresie zabezpieczenia rynku mocy - komentował Krzysztof Tchórzewski, zaznaczając, że "system klastrowy może zabezpieczyć moce liczone nie w setkach megawatów, ale nawet w gigawatach"

Ocenił przy tym, że klastry są "dużą szansą na rozwój energetyki odnawialnej, ale takiej, która tym razem nie potrzebuje rezerwy, w jakimś zakresie, w rynku mocy".

Minister Tchórzewski mówił ponadto, że jest już kilkadziesiąt inicjatyw klastrowych "mimo, że system finansowania nie do końca został jeszcze wyeksperymentowany". - Jest spora nadzieja, że ci którzy, jako pasjonaci zgłaszają się z tymi inicjatywami, finansowo wyjdą na tym nieźle - zapewnił.

Szef Ministerstwa Energii zapewnił ponadto, że ME nie chce dopuścić do powtórzenia błędów, które doprowadziły do trudnej sytuacji finansowej inwestorów znajdujących się w systemie zielonych certyfikatów.

- Mówiąc o klastrach należy również podkreślić, że dążymy do tego, aby nie dopuścić do żywiołu, który miał miejsce w zakresie energetyki wiatrowej. Do tych, którzy wchodzili z inwestycjami wiatrowymi, nie docierała pełna informacja odnośnie stanu tego, co się dzieje. (...) Jeśli spółki energetyczne przygotowują na przykład duże moce w zakresie swoich inwestycji, także związanych z zastosowaniem np. drewna czy dozwolonego przez poprzednie przepisy uzupełnienia paliwa uznawanego jako paliwo odnawialne, to można było przypuszczać, że te firmy skupią mniej certyfikatów - powiedział szef ME.

- Naszym obowiązkiem jest pewna informacja, która będzie powodować, że dla inwestorów musi być jasna perspektywa, która będzie wynikała z oceny stanu rynku energetycznego - mówił minister Tchórzewski.

- Jeśli w tym momencie wychodzimy bardzo mocno z klastrami, chcemy, aby odbywało się to w ten sposób, że przeprowadzamy dokładne analizy, żeby informacja o tym, co się dzieje na rynku, była pełna i w miarę przewidywalna - powiedział minister Tchórzewski. - To oczywiście działalność gospodarcza, która nigdy nie jest gwarantowana, ale na tyle, na ile państwo może w jakiś sposób dookreślić, to jednak powinna dawać jakieś jasno określone perspektywy - zaznaczył, zwracając uwagę na rolę, jaką w tym zakresie powinien odgrywać m.in. Urząd Regulacji Energetyki.

www.cire.pl