W gminach Mirsk, Wleń, Lubomierz, Lwówek Śląski i Stara
Kamienica mogą teraz powstać elektrownie fotowoltaiczne i
bioelektrownie. Wcześniej swoje klastry powołało 10 innych dolnośląskich
samorządów: Olszyna, Gryfów Śląski, Leśna, Siekierczyn, Lubań, a także
Prusice, Oborniki Śląskie, Wisznia Mała, Wołów i Żmigród. Na terenie
tych 15 gmin mieszka blisko 157 tys. mieszkańców.
W pierwszym
etapie inwestycyjnym zaplanowano łącznie budowę 50 MW mocy wytwórczych
odnawialnych źródeł energii - na terenie każdej z gmin minimum 2 MW mocy
z fotowoltaiki oraz minimum 1 MW z bioelektrowni. Docelowo pozwoli to
samorządom na stworzenie tak zwanej "wyspy energetycznej", czyli
uzyskanie całkowitej samowystarczalności, a nawet na wyprodukowanie
nadwyżki, która będzie mogła zostać przeznaczona na potrzeby Jeleniej
Góry, czy też Bolesławca.
- Kilkanaście dolnośląskich gmin obrało
wspólny cel, połączyło siły i stworzyło klastry energii odnawialnej.
Taka sytuacja nie miała jeszcze miejsce w żadnym miejscu w Polsce.
Cieszymy się, że możemy być częścią polskiego centrum energetyki
odnawialnej. Już teraz jesteśmy wzorem dla innych samorządów w kraju -
mówi Artur Zych, burmistrz Wlenia, który jest koordynatorem Izerskiego
Klastra Energii Odnawialnej.
Projekt będzie realizowany w
długofalowej perspektywie, jednak pierwsze inwestycje - jak na przykład w
gminie Stara Kamienica - powstaną w najbliższych miesiącach. -
Dysponujemy pięciohektarową działką, która w planie zagospodarowania
przestrzennego przeznaczona jest pod budowę farmy fotowoltaicznej.
Pierwsze instalacje na tym terenie powstaną jeszcze w tym roku. W
przyszłym dołączą do nich fotowoltaiki na dachach budynków użyteczności
publicznej - mówi Zofia Świątek, wójt Starej Kamienicy. - Czysta energia
to coś, o czym myśleliśmy od dawna. Teraz otrzymaliśmy ważną szansę i
zamierzamy ją wykorzystać - dodaje.
Miejsce na swoją elektrownię
fotowoltaiczną ma również gmina Lubomierz. - Planujemy zlokalizować ją
na 12-hektarowym stoku w miejscowości Popielówek. To bardzo
nasłoneczniony teren. Dzięki temu efektywność elektrowni będzie większa,
a inwestycja przyniesie dodatkowe wpływy do budżetu - mówi Wiesław
Ziółkowski, burmistrz Lubomierza.
Podobne zalety dostrzega Artur Zych, burmistrz Wlenia: -
Energia odnawialna jest przyszłością sektora energetycznego. Ma ogromne
znaczenie nie tylko w kwestii ochrony środowiska, ale również ze względu
na obniżenie kosztów funkcjonowania gmin oraz możliwość pozyskania
dodatkowych pieniędzy. Dzięki nim będziemy mogli remontować drogi,
wymieniać wodociągi, unowocześniać kanalizację czy zainwestować w szkoły
- mówi Artur Zych.
Mariolę Szczęsną, burmistrza Lwówka
Śląskiego, cieszy między innymi perspektywa poprawy jakości powietrza: -
Jesteśmy ekologiczną gminą. Mamy kilka elektrowni wodnych. Jeśli
dołączy do tego jeszcze farma fotowoltaiczna, to będzie coś wspaniałego.
Mamy atrakcyjnie położone zbiorniki wodne, dlatego będziemy mogli
rozwijać się turystycznie - mówi Mariola Szczęsna. - Celem tego
działania jest również pomniejszenie kosztów energii, na czym zyskają
wszyscy mieszkańcy gminy - dodaje.
Gmina Mirsk zamierza wybudować
elektrownię fotowoltaiczną na niezagospodarowanym terenie. - Mamy 16
hektarów takiego gruntu. Obecnie znajduje się na nim między innymi
składowisko odpadów, które będzie rekultywowane. Jestem przekonany, że
farma fotowoltaiczna spotka się z bardzo pozytywnym odbiorem wśród
naszych mieszkańców. Zaoszczędzimy na kupowanej energii, a w przyszłości
staniemy się całkowicie samowystarczalni - mówi Andrzej Jasiński,
burmistrz Mirska.
Przygotowaniem kompleksowej strategii rozwoju i
realizacją inwestycji w ramach trzeciego klastra zajmie się jego
koordynator, spółka komunalna Wleń Polski Solar Energetyka Odnawialna,
utworzona przez gminę Wleń i firmę Polski Solar Holding. Powołanie
klastra umożliwia dostęp do dodatkowych dotacji, w tym krajowych oraz ze
środków unijnych.
- Pozwoli to na bardziej elastyczne, a przez
to efektywniejsze sterowanie wytwarzaniem energii, co przełoży się na
konkretne oszczędności dla gmin. Warto tu również dodać, że zgodnie z
naszymi obliczeniami wyprodukujemy nadwyżkę energii, która będzie mogła
zostać przeznaczona na potrzeby Jeleniej Góry czy też Bolesławca -
podkreśla Jacek Ryński, członek rady nadzorczej spółki komunalnej Wleń
Polski Solar Energetyka Odnawialna.
www.cire.pl