Powstał Izerski Klaster Energii Odnawialnej (03 Jun 2017)
Mirsk, Wleń, Lubomierz, Lwówek Śląski i Stara Kamienica powołały w piątek Izerski Klaster Energii Odnawialnej. To kolejne takie przedsięwzięcie realizowane przez samorządy w Polsce.
W gminach Mirsk, Wleń, Lubomierz, Lwówek Śląski i Stara Kamienica mogą teraz powstać elektrownie fotowoltaiczne i bioelektrownie. Wcześniej swoje klastry powołało 10 innych dolnośląskich samorządów: Olszyna, Gryfów Śląski, Leśna, Siekierczyn, Lubań, a także Prusice, Oborniki Śląskie, Wisznia Mała, Wołów i Żmigród. Na terenie tych 15 gmin mieszka blisko 157 tys. mieszkańców.

W pierwszym etapie inwestycyjnym zaplanowano łącznie budowę 50 MW mocy wytwórczych odnawialnych źródeł energii - na terenie każdej z gmin minimum 2 MW mocy z fotowoltaiki oraz minimum 1 MW z bioelektrowni. Docelowo pozwoli to samorządom na stworzenie tak zwanej "wyspy energetycznej", czyli uzyskanie całkowitej samowystarczalności, a nawet na wyprodukowanie nadwyżki, która będzie mogła zostać przeznaczona na potrzeby Jeleniej Góry, czy też Bolesławca.

- Kilkanaście dolnośląskich gmin obrało wspólny cel, połączyło siły i stworzyło klastry energii odnawialnej. Taka sytuacja nie miała jeszcze miejsce w żadnym miejscu w Polsce. Cieszymy się, że możemy być częścią polskiego centrum energetyki odnawialnej. Już teraz jesteśmy wzorem dla innych samorządów w kraju - mówi Artur Zych, burmistrz Wlenia, który jest koordynatorem Izerskiego Klastra Energii Odnawialnej.

Projekt będzie realizowany w długofalowej perspektywie, jednak pierwsze inwestycje - jak na przykład w gminie Stara Kamienica - powstaną w najbliższych miesiącach. - Dysponujemy pięciohektarową działką, która w planie zagospodarowania przestrzennego przeznaczona jest pod budowę farmy fotowoltaicznej. Pierwsze instalacje na tym terenie powstaną jeszcze w tym roku. W przyszłym dołączą do nich fotowoltaiki na dachach budynków użyteczności publicznej - mówi Zofia Świątek, wójt Starej Kamienicy. - Czysta energia to coś, o czym myśleliśmy od dawna. Teraz otrzymaliśmy ważną szansę i zamierzamy ją wykorzystać - dodaje.

Miejsce na swoją elektrownię fotowoltaiczną ma również gmina Lubomierz. - Planujemy zlokalizować ją na 12-hektarowym stoku w miejscowości Popielówek. To bardzo nasłoneczniony teren. Dzięki temu efektywność elektrowni będzie większa, a inwestycja przyniesie dodatkowe wpływy do budżetu - mówi Wiesław Ziółkowski, burmistrz Lubomierza.
Podobne zalety dostrzega Artur Zych, burmistrz Wlenia: - Energia odnawialna jest przyszłością sektora energetycznego. Ma ogromne znaczenie nie tylko w kwestii ochrony środowiska, ale również ze względu na obniżenie kosztów funkcjonowania gmin oraz możliwość pozyskania dodatkowych pieniędzy. Dzięki nim będziemy mogli remontować drogi, wymieniać wodociągi, unowocześniać kanalizację czy zainwestować w szkoły - mówi Artur Zych.

Mariolę Szczęsną, burmistrza Lwówka Śląskiego, cieszy między innymi perspektywa poprawy jakości powietrza: - Jesteśmy ekologiczną gminą. Mamy kilka elektrowni wodnych. Jeśli dołączy do tego jeszcze farma fotowoltaiczna, to będzie coś wspaniałego. Mamy atrakcyjnie położone zbiorniki wodne, dlatego będziemy mogli rozwijać się turystycznie - mówi Mariola Szczęsna. - Celem tego działania jest również pomniejszenie kosztów energii, na czym zyskają wszyscy mieszkańcy gminy - dodaje.

Gmina Mirsk zamierza wybudować elektrownię fotowoltaiczną na niezagospodarowanym terenie. - Mamy 16 hektarów takiego gruntu. Obecnie znajduje się na nim między innymi składowisko odpadów, które będzie rekultywowane. Jestem przekonany, że farma fotowoltaiczna spotka się z bardzo pozytywnym odbiorem wśród naszych mieszkańców. Zaoszczędzimy na kupowanej energii, a w przyszłości staniemy się całkowicie samowystarczalni - mówi Andrzej Jasiński, burmistrz Mirska.

Przygotowaniem kompleksowej strategii rozwoju i realizacją inwestycji w ramach trzeciego klastra zajmie się jego koordynator, spółka komunalna Wleń Polski Solar Energetyka Odnawialna, utworzona przez gminę Wleń i firmę Polski Solar Holding. Powołanie klastra umożliwia dostęp do dodatkowych dotacji, w tym krajowych oraz ze środków unijnych.

- Pozwoli to na bardziej elastyczne, a przez to efektywniejsze sterowanie wytwarzaniem energii, co przełoży się na konkretne oszczędności dla gmin. Warto tu również dodać, że zgodnie z naszymi obliczeniami wyprodukujemy nadwyżkę energii, która będzie mogła zostać przeznaczona na potrzeby Jeleniej Góry czy też Bolesławca - podkreśla Jacek Ryński, członek rady nadzorczej spółki komunalnej Wleń Polski Solar Energetyka Odnawialna.

www.cire.pl