Ustawa o efektywności energetycznej, która weszła w życie z
początkiem października ubiegłego roku, wprowadza do krajowego porządku
prawnego regulacje Unii Europejskiej. Jednym z jej najważniejszych
zapisów jest obowiązek przeprowadzania audytów efektywności
energetycznej, którym co cztery lata muszą się poddawać duże
przedsiębiorstwa.
- Tym obowiązkiem są objęte wszystkie firmy,
które zatrudniają powyżej 250 osób i mają obrót roczny przewyższający 50
mln euro. Pierwsze audyty powinny zostać przeprowadzone w ciągu 12
miesięcy od momentu wejścia w życie nowej ustawy, a więc
przedsiębiorstwa mają na to czas do 30 września 2017 roku - mówi agencji
informacyjnej Newseria Biznes Jacek Szczepański, wiceprezes ds.
operacyjnych firmy Atende.
Jak dodaje, audyt powinien być pierwszym krokiem do opracowania strategii nastawionej na oszczędności.
- Biorąc pod uwagę to, że audytem muszą być objęte urządzenia
i instalacje, które odpowiadają za 90 proc. konsumpcji energii, to
przedsiębiorstwo uzyskuje całkiem dobry obraz swojej efektywności
energetycznej i podstawę do zdefiniowania dalszych działań - mówi Jacek
Szczepański. W jego ocenie szczególną uwagę należy przy tym zwrócić na
infrastrukturę i systemy IT, które odpowiadają za duży procent zużycia
energii w firmie.
Audyt efektywności energetycznej powinien
zostać przeprowadzony przez niezależny podmiot, a jego wyniki będą
wykorzystywane do analiz i kontroli. Przedsiębiorstwa muszą się liczyć z
tym, że raport z audytu może zostać skontrolowany przez prezesa Urzędu
Regulacji Energetyki, który ma prawo wystąpić o jego udostępnienie.
www.cire.pl