Jankowice po raz czwarty z rzędu wygrały konkurs, cieszący
się dużym prestiżem w środowisku górniczym. "Od 14 lat nie było tam ani
jednego wypadku śmiertelnego; to specyficzny rekord bezwypadkowej pracy w
polskim górnictwie podziemnym" - wyjaśniła rzeczniczka Wyższego Urzędu
Górniczego (WUG) Jolanta Talarczyk.
Ubiegłorocznych liderów
bezpieczeństwa pracy w górnictwie ogłoszono podczas trwającej w Krakowie
XXVI Szkoły Eksploatacji Podziemnej, podczas której spotykają się
eksperci i praktycy z branży górniczej.
Drugą pozycję zajęła
kopalnia Bobrek-Piekary, należąca do spółki Węglokoks Kraj, a trzecie
miejsce przypadło ex aequo dwóm prywatnym spółkom wydobywczym: Zakładowi
Górniczemu Siltech i firmie Eko-Plus. W tym roku nie przyznano nagród w
kategorii górnictwa rud miedzi, gdzie miniony rok obfitował w poważne
wypadki.
Konkurs "Bezpieczna kopalnia" od 22 lat promuje szeroko
rozumianą kulturę bezpieczeństwa pracy w górnictwie podziemnym, gdzie
występują największe zagrożenia dla życia i zdrowia górników. Kryteria
oceny zakładów górniczych są bardzo rygorystyczne i niezmienne.
"Podstawowym
wymogiem eliminacyjnym są trzy kolejne ostatnie lata bez wypadku
śmiertelnego. Natomiast o konkretnych miejscach w rankingu
najbezpieczniejszych kopalń decydują wskaźniki szczegółowe, takie jak
liczba wypadków lekkich oraz kolejnych dni bez wypadku w danym roku
konkursu, występujące w kopalniach zagrożenia naturalne, liczebność
załogi czy wielkość wydobycia" - wskazała rzeczniczka WUG.
Pomysłodawcy
konkursu podkreślają, iż rozbudowane kryteria są warunkiem obiektywizmu
w ocenie poszczególnych zakładów górniczych. Jeżeli bowiem jedynym
miernikiem byłaby liczba wypadków, bez ich odniesienia do konkretnych
zagrożeń występujących w kopalniach oraz liczebności załóg, to w
konkursie zwyciężałyby tylko małe zakłady, o dobrych warunkach
górniczo-geologicznych.
Konkurs "Bezpieczna Kopalnia" jest wspólnym przedsięwzięciem
WUG, Głównego Instytutu Górnictwa, Fundacji "Bezpieczne Górnictwo" im.
prof. Wacława Cybulskiego, Okręgowego Inspektora Pracy w Katowicach,
katowickiego oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz komitetu
organizacyjnego Szkoły Eksploatacji Podziemnej. Pierwszy ranking kopalń w
zakresie bezpieczeństwa pracy przygotowano w 1996 r. W 22 edycjach
konkursu załoga kopalni Jankowice sześciokrotnie zajęła pierwsze
miejsce.
Jak poinformował dyrektor departamentu górnictwa
otworowego i wiertnictwa WUG Krzysztof Król, pod względem wypadkowości
ubiegły rok w górnictwie węgla kamiennego był jednym z najlepszych w
całym półwieczu. Do serii tragicznych wypadków doszło natomiast w
kopalniach rud miedzi. Szczegółowy raport nadzoru górniczego, obrazujący
bezpieczeństwo pracy w poszczególnych sektorach górniczych oraz
zakładach wydobywczych w 2016 roku będzie gotowy na przełomie lutego i
marca br.
"W tej chwili w WUG prowadzona jest weryfikacja danych
dotyczących stanu zatrudnienia w poszczególnych kopalniach, wypadkowości
lekkiej oraz wyliczanie wskaźników wypadkowości w przeliczeniu na
tysiąc osób zatrudnionych i milion ton urobku. Statystyczne ustalenia
mają wymiar praktyczny - wskazują priorytety kontrolne nadzoru
górniczego w najbliższych miesiącach" - powiedziała Talarczyk.
Przedstawiciele
nadzoru górniczego podkreślają, że główne zagrożenia występujące w
górnictwie są znane, ale zmienia się ich specyfika i nasilenie w
poszczególnych zakładach. "Ta specyfika musi być uwzględniana nie tylko w
działalności kontrolnej nadzoru górniczego, lecz przede wszystkim w
codziennej profilaktyce prowadzonej przez przedsiębiorców" - dodała
rzeczniczka.
W ubiegłym roku w całym polskim przemyśle
wydobywczym zginęło 27 górników (ośmiu więcej niż w 2015 r.), w tym 10 w
górnictwie węgla kamiennego (wobec 12 w 2015 r) i 17 w górnictwie rud
miedzi. Tzw. wypadków ciężkich było osiem (wobec czterech rok wcześniej)
- pięć z nich miało miejsce w kopalniach węgla kamiennego. W sumie w
2016 r. w górnictwie zdarzyły się 2073 rozmaite wypadki (o 3,9 proc.
mniej niż rok wcześniej), w tym 1575 w górnictwie węgla kamiennego i 404
w zagłębiu miedziowym.
www.cire.pl