Nowela zakłada między innymi wprowadzeniu nowych mechanizmów
reagowania w przypadku awarii. Nad bezpieczeństwem takiej działalności
czuwać będzie właściwy terytorialnie okręgowy urząd górniczy.
Nowe
przepisy uwzględniają kwestie dotyczące m.in. dokumentów, które
przedsiębiorcy prowadzący działalność związaną ze złożami węglowodorów w
polskim morzu będą musieli przekazać właściwemu organowi nadzoru
górniczego, wprowadzenia obowiązku przesyłania do KE rocznego
sprawozdania zawierającego informacje o instalacjach, incydentach,
prowadzonych inspekcjach i dochodzeniach oraz wynikach działalności
związanej ze złożami węglowodorów w granicach obszarów morskich RP,
wprowadzenia systemu niezależnej weryfikacji, systemu poufnego
zgłaszania problemów dotyczących bezpieczeństwa działalności związanej
ze złożami węglowodorów w granicach obszarów morskich Rzeczypospolitej
Polskiej oraz zmiany rozwiązań ustanawiających strefę bezpieczeństwa
(podanie przypadków, kiedy możliwe jest wejście statków do strefy
bezpieczeństwa).
Na tle krajów, które na szelfie kontynentalnym
krajów Unii Europejskiej mają w sumie ponad 600 platform wiertniczych (w
tym prawie 400 instalacji brytyjskich) Polska - ze swoimi trzema tego
typu obiektami (dwoma poszukiwawczymi i jednym wiertniczym) nie wypada
imponująco. Do krajów członkowskich, które posiadają najwięcej
instalacji morskich można zaliczyć Danię, Holandię i Niemcy oraz
pozostającą poza UE Norwegię, których spółki kontrolują większość
instalacji na Morzu Północnym.
W Wielkiej Brytanii nadzór nad
bezpieczeństwem operacji morskich związanych z ochroną środowiska pełni
Department of Energy and Climate Change (DECC). Nadzór nad
bezpieczeństwem i zdrowiem, w zakresie instalacji morskich sprawuje
agencja rządowa - The Health and Safety Executive (HSE). W Holandii
funkcjonuje State Supervision of Mines (SSM) - urząd nadzorowany przez
Ministerstwo Spraw Gospodarczych. SSM jest organem nadzorującym
wszystkie aspekty związane z bezpieczeństwem w sektorze wydobywczym, w
tym na instalacjach morskich. W Danii działają dwie agencje; Duńska
Agencja Energii (DEA) oraz Duńska Agencja Ochrony Środowiska (DEPA).
Główne zadania dotyczące instalacji morskich pełni DEA, która jest
organem koncesyjnym oraz pełni nadzór w zakresie oceny oddziaływania na
środowisko, zdrowia i bezpieczeństwa operacji na duńskich instalacjach
morskich.
Ze względu na to, że Polska ma ograniczone zasoby własne ropy
naftowej i gazu ziemnego, działalność związana ze złożami węglowodorów w
granicach obszarów morskich Rzeczypospolitej Polskiej nie jest
rozwinięta - średnie roczne wydobycie ropy naftowej wynosi ok. 160 tys.
ton, natomiast gazu ziemnego 17 mln m. sześc. (Roczne zużycie gazu w
Polsce to ok. 15 mld m sześc). Koncesje na wydobycie ma bezpośrednio lub
pośrednio jedynie grupa kapitałowa Lotos Petrobaltic i tylko ona
posiada 8 koncesji na poszukiwanie i rozpoznawanie złóż ropy naftowej i
gazu ziemnego.
Proponowane przepisy wprowadzają też zamiany
związane z udzielaniem koncesji na wydobywanie węglowodorów. Jak
napisano w uzasadnieniu, w obecnym modelu nie ma możliwości prowadzenia
przez państwo "elastycznej" polityki w tym zakresie. "W konsekwencji
utrudnione jest dostosowanie tej polityki do trendów cenowych na
światowym rynku surowców (...). Taka sytuacja skutkuje obciążeniem
regulatora kosztami przygotowania przetargu przy braku pewności co do
udzielenia koncesji w postępowaniu".
Nowelizacja wprowadza też
drugą - obok przetargu - procedurę udzielania koncesji węglowodorowych -
"open door", która pozwala na przeprowadzenie postępowania
przetargowego na wniosek przedsiębiorcy. Procedura "open door", polega
na porównywaniu konkurencyjnych wniosków. Stosowana jest np. we Francji,
Holandii i na Słowacji.
www.cire.pl