Podczas czwartkowego posiedzenia parlamentarnego zespołu
górnictwa i energii wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski
poinformował, że projekt nowelizacji ustawy o systemie monitorowania i
kontrolowania jakości paliw wraz z trzema rozporządzeniami jeszcze w tym
roku trafi do uzgodnień międzyresortowych.
"Zapisy ustawy w jej
obecnym brzmieniu, a w szczególności artykuł 3a, który mówi o klauzuli
wzajemności, uniemożliwiają zablokowanie wprost importu węgla
rosyjskiego. Dlatego opracowaliśmy rozwiązanie, które ten import
ograniczy" - powiedział Tobiszowski, cytowany w komunikacie Ministerstwa
Energii.
Głównym celem proponowanych przez resort zmian jest
wyrównanie szans polskiego górnictwa wobec dotowanego węgla
importowanego spoza Unii Europejskiej. Nowe przepisy powinny umożliwić
ograniczenie napływu do Polski węgla niesortowanego, czyli zobligować
rosyjskich dostawców to tego, by napływający do Polski węgiel był
wcześniej poddawany sortowaniu.
Obecnie - jak podano podczas
wcześniejszego, październikowego posiedzenia parlamentarnego zespołu
górnictwa i energii - z Rosji napływa do Polski głównie węgiel
niesortowany, zawierający zarówno miały, jak i węgiel lepszych gatunków,
tzw. gruby i średni, o wyższej wartości energetycznej. Jest on
sortowany w Polsce. Po przesortowaniu, miały, stanowiące z reguły 30-40
proc. całości, są sprzedawane po niższych cenach, natomiast tzw. węgiel
gruby i średni o dobrych parametrach trafia do ciepłowni i na rynek
komunalny.
Resort energii od kilku miesięcy analizował możliwości
wprowadzenia regulacji mających ograniczyć lub zablokować import
rosyjskiego węgla do Polski. Według wcześniejszych informacji, rozważano
m.in. wprowadzenie mechanizmów jakościowych, które eliminowałyby taki
węgiel, co jednak byłoby nieskuteczne w związku m.in. z przepisami
unijnymi. Dlatego po analizach zdecydowano się na wykorzystanie zapisów
ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw,
przygotowując nowelizację tych przepisów.
Inne rozwiązania byłyby nieskuteczne, ponieważ kierowany do
Polski węgiel rosyjski może wpłynąć w dowolnym miejscu w Unii
Europejskiej; wtedy jest już traktowany jako węgiel unijny i może bez
problemu znaleźć się w Polsce. Stąd węgiel dostarczony z Rosji np. na
Litwę znajduje się już legalnie w obszarze celnym całej Unii i może
trafić do Polski bez dodatkowych obostrzeń.
Natomiast
zablokowanie napływu do Polski węgla niesortowanego - jak wskazywał
jeden z ekspertów podczas październikowego posiedzenia parlamentarnego
zespołu - może sprawić, że sortowanie surowca z Rosji, obecnie z reguły
odbywające się w Polsce, przeniesie się np. do krajów bałtyckich lub na
Białoruś.
Według danych monitorującego sytuację w górnictwie
katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu, ciągu trzech kwartałów
br. do Polski napłynęło z zagranicy 5,9 mln ton węgla (ponad 200 tys.
ton więcej niż w tym samym czasie przed rokiem), w tym 4,3 mln ton węgla
energetycznego (głównie z Rosji - 3,6 mln ton) oraz 1,6 mln ton węgla
koksowego (przede wszystkim z Australii - 1,1 mln ton). Węgiel napływał
także m.in. z Czech, Kolumbii i USA.
W całym ubiegłym roku
wielkość importu węgla do Polski wyniosła 8,2 mln ton, wobec 10,3 mln
ton w roku 2014 (spadek o 20 proc.). Z prognoz Agencji wynika, że
całkowita wielkość importu w 2016 r. powinna był zbliżona do
ubiegłorocznej. W ciągu trzech kwartałów 2015 r. import wynosił 5,67 mln
ton, z czego 3,3 mln ton z Rosji.
Tegoroczne dane wskazują, że
obserwowana od początku tego roku dynamika wzrostu importu węgla do
Polski wyhamowała - po sierpniu br. łączny import był o blisko pół
miliona ton wyższy od importu w ciągu ośmiu miesięcy 2015 r. Po wrześniu
różnica ta zmniejszyła się do ponad 200 tys. ton. W ubiegłym roku
wrzesień był rekordowy pod względem wielkości importu węgla - do Polski
sprowadzono wówczas niespełna 1 mln ton tego surowca. We wrześniu br. -
jak wynika z porównania danych po sierpniu oraz po trzech kwartałach -
wielkość importu wyniosła ok. 700 tys. ton.
www.cire.pl