- Ogłaszane obecnie decyzje mogą mieć wpływ zarówno na
interesy Polski jak i Łotwy. Litwie nie jest potrzebna ta część
ekonomii. Byłaby to strata zbyt dużych pieniędzy - uważa Zemaitaitis.
Ze
swojej strony Mauricas twierdzi, że w tej sprawie interesy są jasne.-
Spółka Orlen Lietuva stara się uzyskać alternatywę dla swoich dostaw
poprzez Lietuvos gelezinkeliai do portu w Kłajpedzie. Jeżeli wynikłaby
większa konkurencja to wówczas mogłaby liczyć na znacznie niższe taryfy a
to z kolei wpłynęłoby na wyniki spółki. Łotwa ma również swoje
interesy. Funkcjonują tam trzy porty: w Rydze, Ventsplis i Lipawie.
Ostatni pełni rolę ,,trzeciego brata" . Port stara się ułatwić dostęp do
niego a połączenie kolejowe z Litwy na Łotwę uatrakcyjniłoby tranzyt
ładunków tą trasą.
Jak przypomina BiznesAlert.pl, na początku sierpnia łotewski
operator kolejowy Latvijas Dzelzcels wyraził gotowość do współpracy z
Orlen Lietuva. Zaapelował wówczas do Litwinów o umożliwienie rozwoju
dostaw produktów ropopochodnych Orlenu na Łotwę.
www.cire.pl