W poniedziałek 30 maja odbył się Szczyt Inwestycji w Europie
Wschodniej zorganizowany przez agencję Reuters. Był na nim obecny Piotr
Naimski, pełnomocnik rządu RP ds. strategicznej infrastruktury
energetyczej.
– Będziemy zmierzać do sytuacji, w której kontrakt
długoterminowy odejdzie do przeszłości. Jeśli cena gazu z Rosji będzie
wystarczająco konkurencyjna, nie wykluczamy jego zakupu, ale na pewno
nie w ramach umowy długoterminowej – zadeklarował Naimski. Na mocy
obecnego kontraktu PGNiG może kupić od Gazpromu rocznie do 10.2 mld m3
gazu ziemnego. Ze względu na możliwość importu z innych kierunków,
Polska sprowadziła w zeszłym roku około 8 mld m3. Pozostały wolumen
pokryła dostawami z giełdy niemieckiej. Polska zużywa około 15 mld m3
surowca rocznie. Zapotrzebowanie niepokryte importem zaspokaja krajowym
wydobyciem.
Piotr Naimski przypomniał, że dzięki terminalowi LNG w
Świnoujściu, który odbierze pierwsze dostawy w czerwcu tego roku, Polska
będzie mogła sprowadzić do 5 mld m3 gazu skroplonego rocznie. Przez
gazoport będzie realizowany kontrakt długoterminowy z Katarem na 1,5 mld
m3 rocznie. W czerwcu dotrze do Świnoujścia pierwszy gazowiec katarski
oraz dostawa spotowa z Norwegii. Polacy chcą przetestować potencjał
obiektu.
Polacy chcą także zbudować Korytarz Norweski czyli sieć
połączeń między Polską, Danią i Norwegią, która zapewni dostawy z
kolejnego kierunku. Zdaniem Naimskiego cytowanego przez Reuters mogłyby
one osiągnąć poziom 10 mld m3 rocznie. W środę 1 czerwca Naimski
odwiedzi Danię, by rozmawiać o projekcie Baltic Pipe, czyli połączeniu
Polski z Danią, które będzie niezbędne, aby dostarczyć norweski gaz z
systemu duńskiego. Odmówił on informacji na temat kosztu
przedsięwzięcia. Operatorzy z Polski i Danii mają do końca roku
zakończyć studium wykonalności połączenia - przypomina BiznesAlert.pl.
www.cire.pl