Wiceminister środowiska popiera budowę zapory na Wiśle koło Włocławka (12 Feb 2016)
Jak poinformował PAP, według wiceministra środowiska Mariusza Gajdy decyzja Regionalnego dyrektora ochrony środowiska o odmowie zgody na budowę nowej zapory na Wiśle poniżej Włocławka jest kontrowersyjna i wymaga szczegółowej analizy.
- To, że poniżej Włocławka musi powstać stopień wodny, nie ulega najmniejszej wątpliwości. Analizy wykonywane ponad 20 lat temu, a potwierdzone ostatnimi analizami Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku wskazują, że dla trwałego bezpieczeństwa wodnego we Włocławku konieczna jest budowa drugiego stopnia poniżej. Najbardziej optymalną lokalizacją jest rejon Nieszawy – powiedział w sejmie Mariusz Gajda.

Planowane przez władze Włocławka i Energę przedsięwzięcie zakłada budowę w miejscowości Siarzewo stopnia wodnego wraz z elektrownią wodną o mocy 80 MW i infrastrukturą towarzyszącą.

Z kolei "Rzeczpospolita" poinformowała, że prezydent Włocławka, który reprezentuje oba podmioty występujące o zgodę ma złożyć odwołanie od decyzji bydgoskiego RDOŚ do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.
Prawie rok temu władze Włocławka i Energa podpisały porozumienie w sprawie budowy tamy na Wiśle. Do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Bydgoszczy złożony został wniosek o tzw. opinię środowiskową, która jest niezbędna do rozpoczęcia prac projektowych.

RDOŚ udzielił jednak negatywnej odpowiedzi na złożony wniosek, argumentując, że planowana inwestycja negatywnie wpłynęłaby na obszary Natura 2000.

www.cire.pl