Wskazał, że program
poprzedniego rządu MDM, nie jest wygaszany, ale realizowany według
założonych wytycznych. Wiceminister podkreślił, że państwo musi
zwiększyć wydatki budżetowe na cele mieszkaniowe.
–
Wypracowujemy nowy Narodowy Program Budowy Mieszkań – tak to chcemy
nazwać – w którym zostaną uruchomione kasy oszczędnościowo-budowlane. W
tym roku – w najbliższym czasie – zostanie przedstawiony projekt tego
rozwiązania. Kilkanaście krajów w Europie wprowadziło bardzo popularny
system, istotny zarówno społecznie, bo wytwarzamy nawyk oszczędzania,
jak również dla banków, bo mają stałe dochody. Po kilku latach – od 3 do
5 w zależności o tego, jaki model minimalnego oszczędzania przyjmiemy –
na rynek zaczynają wpływać stałe, z góry przewidziane środki, które
pomagają w rozwoju budownictwa. To jest jeden z instrumentów – powiedział Kazimierz Smoliński.
Minister infrastruktury i budownictwa
Andrzej Adamczyk skrytykował politykę mieszkaniową poprzedniego rządu.
Wskazał m.in. na wygaszenie programu „Rodzina na swoim” oraz możliwości
odliczania podatku VAT za materiały budowlane. Zwrócił tez uwagę na wady
programu MdM, które nie pozwoliły na jego pełne wykorzystanie.
– Co się
dzieje w 2013 roku? Program jest tak źle przygotowany, że wykorzystano
tylko ok 34 proc. kwoty zapisanej w ustawie MdM. Wówczas, na 2013 rok, w
ustawie w MdM napisano kwotę 570 mln, wykorzystano tylko 207 mln. Z
tego miejsca apeluję do polityków PO, do tych polityków, którzy dzisiaj
zasiadają w ławach sejmowych: uderzcie się mocno w piersi, przypomnijcie
sobie o tym, że zmarnowaliście 362,7 mln zł. Dlaczego zmarnowane? Bo to
dotacja celowa, ona się nie przekłada na rok następny – wyjaśnił Andrzej Adamczyk.
Przypomnijmy, rząd PO- PSL zastąpił
program Rodzina na Swoim – programem MdM. Jednak od samego początku
program wykluczał młodych z biedniejszych regionów kraju i był
dedykowany do wąskiej grupy. Stanowił ukłon w kierunku deweloperów.
www.cire.pl