Przyjęta uchwała przewiduje całkowity zakaz palenia paliwami
stałymi, w tym m.in. węglem i drewnem w kotłach, piecach i kominkach.
Jako dopuszczalne do stosowania wskazane zostały paliwa gazowe oraz
lekki olej opałowy. Za uchwałą zagłosowało 19 radnych, 15 wstrzymało się
od głosu.
Władze województwa i miasta uznały, że przyjęta
uchwała antysmogowa ma charakter historyczny, i tylko w formie tak
restrykcyjnej może doprowadzić do poprawy jakości powietrza w Krakowie w
ciągu najbliższych lat. Według nich przyjęte rozwiązania prawne są
odpowiedzią na jednoznaczne oczekiwania społeczne wyrażone m.in. w
trakcie szerokich dyskusji i konsultacji projektu uchwały antysmogowej.
Wskazano na potrzebę i rozwiązywania problemu niskiej emisji w gminach
okalających Kraków oraz innych miastach i miasteczkach województwa.
Jak
podkreślił wicemarszałek województwa małopolskiego Wojciech Kozak,
tylko pełny zakaz stosowania paliw stałych przyniesie zdecydowaną
poprawę jakości powietrza w Krakowie. "Stoimy przed wyzwaniem na
najbliższe lata dla Krakowa, żeby mieszkańcy i turyści mogli oddychać w
mieście normalnym, nie zagrażającym zdrowiu i życiu powietrzem" -
podkreślił.
"Dzisiejsza uchwała ma charakter i wymiar historyczny
dla wszystkich mieszkańców naszego miasta" - mówił prezydent Krakowa
Jacek Majchrowski. Zwrócił uwagę, że miasto już kilka lat temu
"świadomie podjęło ten problem, w związku z czym Kraków został
ochrzczony najbardziej zanieczyszczonym miastem w Polsce, bo jako jedyne
solidnie mierzyło poziom zanieczyszczeń".
Prezydent Majchrowski
zapewnił, że władze miasta dysponują "olbrzymim programem osłonowym"
skierowanym do osób najuboższych, które będą ponosić większe koszty
związane ze zmianą sposobu ogrzewania. Zaapelował też do samorządów o
rozwiązanie problemu niskiej emisji w gminach okalających stolicę
Małopolski.
Przewodniczący Rady Miasta Krakowa Bogusław Kośmider
przytoczył dane wskazujące, że wokół Krakowa dymi ponad 40 tys. palenisk
na paliwa stałe; w samym Krakowie pozostało ich ok. 20 tys. "To jest
tak samo nasz, jak i ich problem" - ocenił.
Według niego
krakowska uchwała jest dobrym przykładem dla wielu innych miast w
Polsce, że "za tę sprawę można się brać, przyznać się, że jest problem i
trzeba go rozwiązywać".
Marszałek województwa małopolskiego Jacek Krupa ocenił, że
problem niskiej emisji dotyka prawie całego regionu. "Rozwiązywanie
problemów w poszczególnych miastach i miasteczkach będzie się odbywało
na tych samych zasadach jak w Krakowie - będziemy odpowiadać na
zapotrzebowanie społeczne wyrażone przez organy samorządowe i
mieszkańców" - zaznaczył.
Jak argumentował zarząd województwa
małopolskiego w uzasadnieniu uchwały, główną przyczyną złej jakości
powietrza w Krakowie jest emisja zanieczyszczeń z indywidualnych kotłów
opalanych paliwami stałymi. Średniorocznie odpowiadają one za emisję 42
proc. pyłu zawieszonego PM 10, 37 proc. pyłu PM 2,5 oraz 68 proc.
benzo(a)pirenu.
Według przeprowadzonych analiz przekroczenia norm
pyłu zawieszonego PM 10 występują głównie w okresie grzewczym, czyli od
października do marca. Średnie stężenie PM 10 w tym czasie jest
trzykrotnie wyższe niż w pozostałych miesiącach roku.
Władze
regionu powołują się na rozwiązania wprowadzone przez duże europejskie i
światowe aglomeracje miejskie, które zmagały się z problemem niskiej
emisji. Doświadczenia tych miast - argumentuje zarząd regionu -
wskazują, iż zakaz stosowania paliw stałych do ogrzewania może być
skutecznym narzędziem poprawy jakości powietrza w mieście.
Według
przytoczonych szacunków epidemiologów, z powodu zanieczyszczenia
powietrza pyłem zawieszonym w stolicy Małopolski umiera rocznie kilkaset
osób. Uważają oni, że gdyby udało się zmniejszyć emisję PM 2,5 do 15
mikrogramów/m.sześć. zmniejszono by liczbę zgonów o ok. 490, a
statystyczny krakowianin żyłby o rok dłużej. Epidemiolodzy dysponują też
dowodami na związek zanieczyszczeń powietrza z niską wagą urodzeniową,
liczbą poronień, wcześniactwem czy częstością występowania wad
wrodzonych u noworodków.
Poprzednia uchwała antysmogowa sejmiku
województwa małopolskiego z listopada 2013 r. została uchylona przez
Naczelny Sąd Administracyjny. Po nowelizacji Prawa ochrony środowiska
radni wojewódzcy mogą już podejmować decyzję o wprowadzenie ograniczeń
dotyczących paliw dopuszczalnych do spalania w piecach, kominkach i
kotłach.
www.cire.pl