Odnosząc się do podpisanej pod koniec zeszłego roku
nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, gość
magazynu „Z kraju i ze świata” przypomniał, że do Spółki
Restrukturyzacji Kopalń poprzedni rząd PO-PSL przekazał kopalnie
Brzeszcze i Makoszowy – „celem ich zlikwidowania”.
– A my nie
przekazujemy do likwidacji kopalń, tylko te jednostki, które nie mają
wpływu na wydobywanie węgla. To jest kluczowa różnica – przekonywał
Grzegorz Tobiszowski.
Grzegorz Tobiszowski powiedział, że dzięki Ministerstwu
Energii, Jastrzębska Spółka Węglowa, która miała zostać zlikwidowana 30
listopada, „ma perspektywy” i „budowany jest szczegółowy plan
inwestycyjny” - czytamy w BizneAlert.pl.
www.cire.pl