– Odnieśliśmy sukces. Można to powiedzieć głośno z otwartą przyłbicą – mówił po powrocie ze szczytu klimatycznego w Paryżu minister środowiska, prof. Jan Szyszko.
Dzięki dużemu zaangażowaniu Polski w
podpisanej umowie klimatycznej znalazły się zapisy o zrównoważonym
rozwoju. Lasy uznano za ważny element w procesie pochłaniania dwutlenku
węgla. Polska równocześnie chce wykorzystywać swoje odnawialne źródła
energii. W Paryżu polska delegacja przedstawiła toruńską geotermię,
która jest sukcesem nie tylko energetycznym, ale również ekologicznym na
skalę światową.
– To
porozumienie zostało przyjęte jednogłośnie. Jednogłośnie stwierdzono, że
nie tylko redukcja, ale również i pochłanianie, nie tylko innowacyjność
nowych technologii, ale również innowacyjność w zakresie inżynierii
ekologicznej po to, aby CO2 było mniej w atmosferze – podkreślił Jan Szyszko.
Teraz Polska będzie domagała się
włączenia do prawa europejskiego ustaleń światowego porozumienia
klimatycznego i uwzględnienia w redukcji emisji pochłaniania CO2 przez
lasy i glebę. W unijnym pakiecie klimatycznym do 2020 roku nie ma
bilansowania emisji pochłanianiem, natomiast nie jest wykluczone, że
będzie to w jakiś sposób uwzględnione w nowej legislacji dotyczącej
realizacji pakietu klimatycznego na lata 2020-2030. Zakłada on redukcję
emisji CO2 o 40 proc. do 2030 roku.
www.radiomaryja.pl