Prezydent uczestniczył w piątek w uroczystości barbórkowej i
karczmie piwnej zorganizowanej przez organizację Solidarności w Tauronie
Wydobycie. W Jaworznie działa należąca do tej spółki kopalnia Sobieski.
Zwracając
się do górników, Andrzej Duda zadeklarował, że wszelkie jego
zobowiązania wyborcze dotyczące tej branży pozostają aktualne.
Jak
podkreślił, górnictwo jest jednym z "absolutnie najważniejszych"
sektorów polskiej gospodarki. "To trud polskich górników, wydobycie
węgla kamiennego i brunatnego jest dzisiaj gwarancją w dużym stopniu
polskiej suwerenności energetycznej" - uznał Andrzej Duda przypominając,
że 83 proc. energii w Polsce pochodzi z węgla, z tego 55 proc. z węgla
kamiennego.
Prezydent zaznaczył, że w Polsce jest 90 proc.
europejskich złóż tego surowca, a według ekspertów zasoby te wystarczą
na wydobycie przez kolejne 200 lat. "Węgiel jest naszym absolutnie
podstawowym surowcem energetycznym - własnym" - podkreślił akcentując,
że "to, w jaki sposób będziemy go wydobywali, w jaki sposób będziemy
działali wobec naszego przemysłu energetycznego, jest naszą decyzją i
naszą sprawą". Ale - dodał - jest też odpowiedzialnością rządzących.
"Z
wielkim ubolewaniem stwierdzam, że na przestrzeni ostatnich lat, gdy w
górnictwie była bardzo dobra koniunktura, nie przeprowadzono
kompleksowego planu modernizacji polskiego górnictwa" - powiedział. Brak
planu dla polskiej branży wydobywczej węgla brunatnego i kamiennego
nazwał "wielkim błędem, zaniedbaniem", "które wlecze się za nami i które
musi być naprawione".
"Wierzę w to, że zostanie to naprawione" -
zadeklarował. Za pierwszą rzecz w drodze do tego uznał rzetelny bilans
sytuacji. "Dzisiaj w Europie mówi się o dekarbonizacji. Nie zgadzam się z
dekarbonizacją rozumianą jako odejście od węgla kamiennego w przemyśle
energetycznym. Na pewno nie w Polsce" - podkreślił prezydent, co
przyjęto oklaskami.
Andrzej Duda zaznaczył, że dekarbonizacja
może oznaczać niską emisję uzyskaną poprzez wdrażanie nowoczesnych
technologii czy badania naukowe m.in. nad metodami służącymi
przyjaźniejszemu środowisku naturalnego wykorzystaniu węgla. Jego
zdaniem w takie badania naukowe i unowocześnianie branży wydobywczej i
energetyki Polska powinna inwestować, a także pozyskiwać na to pieniądze
- również z UE.
"To są wielkie zadania dla władz na najbliższe
lata. Ja także jestem gotów do tego się przyłączyć, bo uważam tę sprawę w
perspektywie rozwoju Polski za jedną z najważniejszych. Musimy utrzymać
i wzmacniać naszą suwerenność energetyczną" - ocenił Andrzej Duda
dodając, że w tym kontekście powinna być wzmacniana też polska nauka
zajmująca się tymi kwestiami.
Jego zdaniem wsparcie powinny
otrzymać "polskie zakłady produkujące doskonały sprzęt dla przemysłu
wydobywczego", "a ten sprzęt, który jest bardzo wysoko oceniany w skali
światowej, powinniśmy eksportować do innych krajów i rozwijać nasz
przemysł wydobywczy w oparciu o to właśnie niezwykle nowoczesne
wyposażenie".
Prezydent zadeklarował, że w kontekście planu dla górnictwa
wierzy w nową Radę Dialogu Społecznego, do której w piątek powołał
nowych członków spośród Rady Ministrów.
Podkreślając, że
"niewiele jest zawodów, gdzie ludzie mają taką wspólnotę, gdzie ludzie
mają takie poczucie wzajemnego zobowiązania do pomocy, do wspierania
się", Andrzej Duda uznał, że to piękny przykład, jaki górnicy i ich
bliscy dają wszystkim Polakom. "Bo jeżeli tworzyć wspólnotę, to ona taka
właśnie powinna być: jeden z drugim, nigdy przeciwko drugiemu; razem -
zwłaszcza w trudnych sytuacjach" - mówił.
Zapewniając o swojej
trosce i wielkim szacunku dla polskiego górnictwa i górników, prezydent
wyraził nadzieję, że warunki pracy i płacy pracowników branży poprawią
się. "Mam nadzieję, że warunki, w których pracujecie, będą coraz lepsze.
Mam nadzieję, że także i wynagrodzenia będą mogły być coraz lepsze, bo
jest to wielki cel - mój i nowego polskiego rządu - aby w Polsce
podnieść poziom życia, także i wasz. Wierzę w to głęboko, że te cele
zostaną zrealizowane, zapewniam uczciwą i rzetelną pracę" - zadeklarował
Duda.
Prezydent akcentował też, że Jaworzno ma w jego życiu duże
znaczenie - to tam, w nieistniejącej już kopalni Komuna Paryska (potem
Jan Kanty) pracował całe życie jego wujek i ojciec chrzestny. Także tam,
w kopalniach Jan Kanty, Jaworzno, Sobieski, pracowali znajomi jego
matki, z kolei w jaworznickiej elektrowni pracował jego dziadek. Andrzej
Duda przypomniał, że na terenie dzisiejszego Jaworzna w XVIII w.
powstała pierwsza polska kopalnia. "Więc to nie tylko sentyment, ale i
wielka polska tradycja" - uznał.
Po prezydencie przemawiał m.in.
marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Także on dziękował górnikom za
"budowanie wspólnoty" i "trud górniczy". Nawiązując do słów prezydenta o
braku programu dla branży ze strony poprzedniej władzy, marszałek
stwierdził, że obawia się, "że ten program był, że wygaszanie kopalń, że
zniszczenie polskiego górnictwa było zaplanowaną akcją".
"I
bardzo dobrze, że moja partia, PiS, sprzeciwiła się temu w ubiegłym roku
- z prezesem Jarosławem Kaczyńskim, a później z panią prezes, a w tej
chwili premier Beatą Szydło" - zaznaczył Karczewski. Podkreślił, że
dbałość obecnej szefowej rządu o branżę i wiele jej wizyt na miejscu nie
służyły zyskaniu wyborców, lecz pokazaniu, "że sprawy górnictwa (...)
są ważne, istotne, i że będzie wielka dbałość o polskie górnictwo".
Prezydent
wręczył w piątek w Jaworznie złote krzyże zasługi działaczom związkowym
zasłużonym na rzecz górnictwa węglowego: złote krzyże zasługi. Sam
otrzymał figurę świętej Barbary i wykonaną z węgla kamiennego rzeźbę
górnika.
Przed uroczystością w Jaworznie, w dzień św. Barbary - 4
grudnia - Andrzej Duda uczestniczył już w uroczystości barbórkowej
zorganizowanej przez PGE GiEK w Bełchatowie. 4 grudnia z górnikami
Tauronu Wydobycie spotkała się natomiast premier Beata Szydło, która
uczestniczyła w uroczystościach barbórkowych w Libiążu, gdzie działa
druga kopalnia spółki - Janina.
www.cire.pl