Chodzi o rozdział czwarty ustawy o OZE i zapisy dotyczące
systemu aukcji. Rozdział ten miał wejść w życie od 1 stycznia 2016 r.
System
aukcyjny ma polegać na tym, że rząd zamawia określoną ilość energii
odnawialnej. Jej wytwórcy przystępują do aukcji, którą wygrywa ten, kto
zaoferuje najkorzystniejsze warunki. W założeniu system aukcyjny ma
stworzyć stabilne warunki dla rozwoju sektora OZE, bo projekty wybierane
w systemie aukcyjnym przez 15 lat będą miały zapewnione wsparcie.
System aukcyjny miał zastąpić dotychczasowy system wsparcia energii odnawialnej (tzw. zielone certyfikaty).
Według
ustawy o OZE prezes Urzędu Regulacji Energetyki będzie ogłaszał,
organizował i przeprowadzał aukcje na sprzedaż energii elektrycznej.
Odbywają się one drogą elektroniczną, za pośrednictwem internetowej
platformy aukcyjnej.
We wrześniu URE poinformował, że w przetargu
ograniczonym na dostawę internetowej platformy aukcyjnej wybrał ofertę
złożoną przez konsorcjum spółek za nieco ponad 3,683 mln zł.
Jak wyjaśnił Tchórzewski, pojawiły się sygnały, że w
niektórych dziedzinach OZE mogą nastąpić bankructwa czy upadłości.
"Trzeba tę sprawę zbadać. Nie wiem, czy to jest prawda, ale jeśli są
zagrożenia - lepiej się powstrzymać, niż później mieć urwanie głowy" -
powiedział minister, który w środę uczestniczył w posiedzeniu sejmowej
komisji energii.
Część zapisów ustawy o OZE weszła w życie na początku maja br.
Pierwszą
symulację aukcji OZE przeprowadziły w maju br. Polskie Stowarzyszenie
Energetyki Wiatrowej, Pricewaterhouse Coopers i kancelaria Domański
Zakrzewski Palinka. Wzięło w niej udział ok. 140 podmiotów. Część
ekspertów po przeprowadzeniu tej symulacji doszła do wniosku, że zapisy
ustawy o OZE nie gwarantują neutralności technologicznej, bo różne
technologie - wiatrowa, wodna czy słoneczna, biorące udział w aukcji -
faktycznie ze sobą nie konkurują, a konkurencja dotyczy tylko części
technologii.
Eksperci alarmowali też, że zagrożeniem
funkcjonowania nowego systemu OZE może być tzw. underbidding, czyli
składanie ofert przez wytwórców, którzy wcale nie mają możliwości, by je
zrealizować.
www.cire.pl