Na poziomie unii
przygotowywane są techniczne wytyczne dotyczące realizacji dyrektywy w
sprawie emisji przemysłowych z 2010 r. W praktyce elektrownie i
ciepłownie musiałyby ograniczyć emisję m.in. tlenków azotu czy pyłów. To
oznacza wyłączenie wielu bloków opalanych węglem.
Kazimierz Grajcarek, Przewodniczący
Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”, podkreśla, że
rząd PO–PSL godzi się na wyniszczenie polskiej energetyki.
– Oni o tym
wiedzą, co grozi polskiej energetyce. Chodzi tylko o to, że godzą się.
Jest tam powiedzmy taki nacisk polityczny państw, które przewodzą w UE,
na si przedstawiciele nic tam nie mieli do powiedzenia. Więc o tych
inwestycjach które miały by być w nasze elektrownie czy ciepłownie,
mówią, że będzie tam tego 3-4 mld. Tego nikt nie wie, ile to będzie tak
naprawdę kosztować, ponieważ technologie, które miałyby być zastosowane,
są w rękach tych, którzy wydali decyzję o tym, że trzeba te nowe
technologie wprowadzić. Sprawa energetyki to podstawowa sprawa
bezpieczeństwa państwa – wskazuje Kazimierz Grajcarek.
Zdaniem branży – modernizacja bardzo
wielu zakładów w tak krótkim czasie byłaby niezwykle trudna ze względu
na konieczność ich wyłączania na czas remontu. W szczycie
zapotrzebowania mogłoby to prowadzić do braków energii. Już w tym roku w
okresie wakacji mieliśmy problem z dostawami energii elektrycznej.
www.radiomaryja.pl