|
Jak poinformował BiznesAlert.pl, ukraińskie media komunikują, że w 2016
roku udzielą pomocy finansowej dla Ukrainy w wysokości 136 milionów euro
w postaci kredytów i grantów. Środki finansowe mają być przeznaczone na
realizację 20 projektów energetycznych.
Stosowne umowy zostały sygnowane w środę 4 listopada 2015 roku przez
przedstawicieli Ukraińskiego Ministerstwa Rozwoju Gospodarczego i Handlu
oraz przedstawicieli niemieckiego Ministerstwa Współpracy Gospodarczej i
Rozwoju.
Stopa procentowa kredytu będzie indywidualna dla każdego projektu, jednakże będzie siedem lub osiem razy niższa od komercyjnych.
Środki
finansowe będą przeznaczone zarówno dla obecnych jak i przyszłych
projektów na rzecz niezależności energetycznej kraju. Mniejszą zależność
od gazu z Rosji daje import z Europy za pomocą rewersów. Andriej
Kobolew, prezes spółki Naftogaz Ukrainy, powiedział we wtorek 3
listopada 2015 roku, że prywatne firmy planują w listopadzie 205 roku
zakupić około 240-300 milionów m3 gazu ziemnego z Europy.
– O ile
dobrze pamiętam, według prognozy na listopad 2015 roku, Naftogaz będzie
importował 240-300 milionów m3, co jest dużą objętością – powiedział
przedstawiciel ukraińskiej spółki. Według Kobolewa wskazany poziom
będzie wystarczający dla sektora prywatnego Ukrainy.
Środki z Niemiec mogłyby posłużyć na przykład do budowy ukraińskiego
odcinka nowego gazociągu do Polski. 17 grudnia 2014 roku Uktransgaz oraz
Gaz-System SA, podpisały umowę w sprawie współpracy dotyczącej
przygotowania studium wykonywalności projektu konsolidacji polskiego
oraz ukraińskiego systemu gazowego. Dokument przewidywał nie tylko
integrację systemów gazowych obu państw w celu zwiększenia wielkości
importowanego gazu na Ukrainę z Europy przez Polskę ale także
zabezpieczenia dostaw europejskiego surowca dla ukraińskich magazynów
oraz jego dalszych dostaw dla konsumentów w Unii Europejskiej.
W
kwietniu 2015 roku Gaz-System podpisał umowę z Ukrtransgazem o
współpracy w ramach planowanej już wcześniej modernizacji połączenia
gazowego w Drozdowiczach i budowy gazociągu Hermanowice-Strachocina,
który umożliwi zwiększenie dostępnych dla Ukraińców mocy przesyłowych na
rewersie. Jest to element realizacji projektu Korytarza
Północ-Południe. Projekt ma dofinansowanie Unii Europejskiej.
Ukraińcy
starają się o podobne środki dla swojego odcinka połączenia w Unii, bo
chcą przyłączyć swoje gazociągi do Korytarza. Dotąd jednak nie pozyskali
ich. Dlatego budowa połączenia po stronie ukraińskiej stoi.
Pomimo
zabiegów o budowę nowego gazociągu Polska-Ukraina, Kijów nie zdecydował
się na wznowienie importu przez istniejący już rewers na granicy
polskiej. Budzi to niepokój o rentowność nowego połączenia - czytamy w
BiznesAlert.pl.
www.cire.pl
|