Politycy PiS-u
podkreślają, że PKP Energetyka ma kluczowe znaczenie ze względu na
strategiczne bezpieczeństwo państwa. W ocenie ważności zawartej umowy
powołują się oni na opinię kancelarii prawnej.
Poseł Krzysztof Tchórzewski, wiceszef
Sejmowej Komisji Infrastruktury, stwierdził, że umowa sprzedaży PKP
Energetyka jest niezgodna z ustawą o komercjalizacji i restrukturyzacji
przedsiębiorstwa PKP.
– PKP S.A.,
która była początkowo właścicielem mienia PKP Energetyki, powołała z
tego mienia spółkę i sprzeda nie mienie, tylko akcje. Są one związane z
mieniem, więc to jest takie szukanie na siłę obejścia prawa, czyli
państwo polskie, na które Sejm nałożył obowiązki poprzez odpowiednie
ustawy, stosuje teraz inżynierię prawną, żeby obejść przepisy, które
zostały nałożone. Kodeks cywilny wyraźnie stwierdza, że stosowanie
różnych metod obejścia prawa i działanie niezgodne z intencją
ustawodawcy może skutkować unieważnieniem takiej transakcji – powiedział poseł Krzysztof Tchórzewski.
Przeciwko sprzedaży PKP Energetyka
protestowali także kolejarze. Natomiast politycy PiS-u złożyli wniosek
do prokuratury. Ta jednak odmówiła wszczęcia śledztwa w tej sprawie.
Spółka PKP Energetyka powstała w 2001 roku. Zatrudnia ponad 7 tys. osób. To czwarty sprzedawca energii elektrycznej w Polsce.
www.radiomaryja.pl