URE wprowadza dla OSD nowy model regulacji, z elementami jakościowymi (07 Oct 2015)
Urząd Regulacji Energetyki zdecydował o wprowadzeniu nowego modelu regulacji dużych dystrybutorów energii z elementami jakościowymi - poinformował na środowej konferencji prezes URE Maciej Bando.
Nowy model będzie służyć podniesieniu jakości usługi dystrybucji energii elektrycznej przy zachowaniu ich dostępności cenowej, a także utrzymaniu dotychczasowego poziomu inwestycji.

Zdaniem prezesa URE celem wprowadzenia regulacji jakościowej jest przede wszystkim poprawa jakości usług dystrybucji m.in. poprzez poprawę jakości i niezawodności dostarczania energii.

Skrócony ma być czas przerw i czas przyłączeń do sieci.

"Oczekujemy do 2020 roku poprawy czasu przerw o 50 proc. i skrócenia terminu przyłączeń" - powiedział szef URE Maciej Bando.

Poinformował, że czas trwania przerw SAIDI w 2013 roku wynosił średnio 360 minut, w tym roku 272 minuty, a w 2020 roku ma spaść do 130-140 minut. Średni czas trwania przyłączenia do sieci w grupie przyłączeniowej IV wynosi obecnie ok. 400 dni. W tej grupie ponad 26 proc. przyłączeń trwa ponad 18 miesięcy.

Wśród innych celów Bando wymienił: skrócenie czasu zmiany sprzedawcy, zwiększenie efektywności prowadzonych inwestycji i wzrost efektywności przedsiębiorstw.

Bando poinformował, że nakłady inwestycyjne operatorów systemów dystrybucyjnych (OSD) w okresie 2010-2015 wzrosły z około 3,8 mld zł do blisko 5,9 mld zł, czyli o około 53 proc., a kwota zwrotu z kapitału w taryfach zatwierdzonych na rok 2015 wzrosła o około 56 proc. w stosunku do roku 2010, z około 2,2 mld zł do blisko 3,5 mld zł.

Prezes URE zauważył, że dystrybutorzy istotnie poprawili rentowność na działalności dystrybucyjnej. W 2010 roku wynosiła ona ok. 10 proc., a w I półroczu tego roku ponad 20 proc.

Poinformował, że nowy model regulacji jakościowej dotyczyć będzie jedynie obszaru ok. 19 proc. przychodu regulowanego OSD, który jest pochodną iloczynu wartości regulacyjnej aktywów (WRA) i kosztu kapitału (WACC).

Zwrot z kapitału w nowym modelu będzie określany iloczynem WRA, WACC oraz współczynnika realizacji regulacji jakościowej (Q) i wskaźnika regulacyjnego (WR), ustalanego indywidualnie dla każdego z OSD przez prezesa URE, uwzględniającego także ocenę innowacyjności ich działań.

Bando poinformował, że każdy z dużych dystrybutorów energii będzie mieć inne cele do zrealizowania.
W okresie regulacji jakościowej nie przewiduje się przyznawania przedsiębiorstwom nagród w postaci dodatkowych przychodów za wypełnianie wskaźników regulacji jakościowej.

Zakładane jest ograniczenie maksymalnej wartości kary poprzez obniżenie kwoty zwrotu z kapitału nie więcej niż o 15 proc. lub obniżenie przychodu regulowanego nie więcej niż o 2 proc.

Regulacja jakościowa będzie dotyczyć pięciu największych operatorów systemów dystrybucyjnych (Enea Operator, Energa-Operator, PGE Dystrybucja, Tauron Dystrybucja, RWE Stoen Operator) i będzie obejmować lata 2016-20. W 2016 roku pozyskiwane będą dane służące ocenie czasu i liczby przerw w zasilaniu, a w 2017 roku zostanie przeprowadzona weryfikacja zastosowanych założeń oraz metod.

Nowa regulacja znajdzie odzwierciedlenie w taryfach w 2018 roku.

"Finansowo przełoży się ona na przychody w firmach dystrybucyjnych dopiero od stycznia 2018 roku" - powiedział prezes Maciej Bando.

Polskie Towarzystwo Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej (PTPiREE), skupiające operatorów systemów dystrybucyjnych, nie ma jeszcze przygotowanego stanowiska w sprawie nowego modelu regulacyjnego.

"PTPiREE wyrazi opinię po przeprowadzeniu analiz otrzymanych materiałów. W pierwszej kolejności zostanie ona przekazana prezesowi URE" - powiedział w środę dziennikarzom prezes PTPiREE Robert Stelmaszczyk.

Dodał, że jest kilka kwestii, które operatorzy chcieliby z URE wyjaśnić, dotyczące m.in. opłaty przejściowej, opłaty jakościowej, ceny energii na straty, wolumenów energii, czy kosztów służebności.

Podkreślił, że od 2010 roku spadek wskaźnika SAIDI i SAIFI w OSD wyniósł odpowiednio: 39 proc. i 30 proc.

"W przyszłości trudniej będzie uzyskać dalszą poprawę. Wyczerpują się pewne organizacyjne, najprostsze sposoby poprawy parametrów jakości energii. Utrzymanie tempa poprawy jakości energii będzie dla nas wyzwaniem" - powiedział Stelmaszczyk.

www.cire.pl